Hebr. 5:8 I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał

Pozytywne strony cierpienia?

Tak! Przez cierpienie sam Chrystus nauczył się posłuszeństwa. Czy chcesz jako chrześcijanin zaniechać grzechu? Jeśli tak, to możesz być wdzięczny Bogu za różne cielesne cierpienia przez które przechodzisz. Dlaczego?

1 Piotra 4:1 Ponieważ więc Chrystus cierpiał w ciele, uzbrójcie się też i wy tą myślą, gdyż kto cieleśnie cierpiał, zaniechał grzechu

Konkretnie Bóg nas kształtuje przez choroby!

Biblia zawiera wiele przykładów kształtowania naszego charakteru, wychowywania nas przez choroby/cierpienie:


Choroba / cierpienie dyscyplinujące

Spójrzmy na króla Dawida. Wymieniany jest w liście do Hebrajczyków jako bohater wiary.

Hebr. 11:32 I co jeszcze mam powiedzieć? Nie wystarczyłoby mi bowiem czasu, gdybym miał opowiadać o Gedeonie, Baraku, Samsonie, Jeftem, Dawidzie, Samuelu i o prorokach;

Co sprawiło, że król Dawid stał się bohaterem wiary? Otóż błogosławione Boże karcenie, wychowywanie przez korygowanie. Poprzez cudzołóstwo z Batszebą urodził się syn. Ale aby wychować Dawida na bohatera wiary, Bóg sprawił, że ten syn poczęty z cudzołóstwa zachorował i umarł

2 Sam. 12:15-18 15 Potem odszedł Natan do domu swego. Wtem zaraził Pan dziecię, które była urodziła żona Uryjaszowa Dawidowi, i zwątpiono o niem. 16 Tedy się modlił Dawid Bogu za dziecięciem i pościł, a wszedłszy do pokoju, leżał przez noc na ziemi. 17 I przyszli starsi domu jego do niego aby go podnieśli z ziemi; ale niechciał, i nie jadł z nimi chleba. 18 I stało się dnia siódmego, że umarło dziecię. A obawiali się słudzy Dawidowi, oznajmić mu, iż umarło dziecię, bo mówili: Oto, póki jeszcze dziecię było żywę, mówiliśmy z nim, a nie słuchał głosu naszego; cóż gdy mu powiemy: Umarło dziecię, dopier oż się będzie trapił.

Co czyni wówczas mąż Boży Dawid? Czy jest zły na Boga, że mimo jego modlitw i postu, dziecko zmarło? Nie, on idzie do świątyni, aby oddać pokłon Bogu:

2 Sam. 12:20 Wtedy Dawid podniósł się z ziemi, umył się, namaścił, zmienił swoje szaty i poszedł do świątyni Pana, aby mu oddać pokłon. Potem powrócił do swojego domu, poprosił o posiłek, a gdy mu go podano, spożył go.

Jeżeli chcesz być bohaterem wiary, to musisz pragnąć oddawać Bogu chwałę podczas cierpienia, doświadczenia. Musisz wierzyć Bogu, że wychowywanie przez cierpienie służy poprawie Twego duchowego stanu. Ono służy korygowaniu Twojego myślenia i postępowania. Dla bohatera wiary, Dawida to cierpienie z powodu śmierci syna sprawiło, że zaczął bardziej być posłuszny Bogu. Pisze o tym w Psalmie 119,

Psalm 119:67 Zanim zostałem upokorzony, błądziłem, Ale teraz strzegę twego słowa.

Psalm 119:71 Dobrze mi, żem został upokorzony, Abym się nauczył ustaw twoich.

Dawid używa tutaj dwukrotnie zwrotu: „upokorzony”. Cierpienie z powodu choroby i śmierci syna upokorzyło króla Dawida. Bóg musiał go zdyscyplinować, aby ukorzył się.

Czasami Bóg może postąpić ze mną czy z Tobą jak z Dawidem. Zobaczmy, że Dawid przyznał Bogu w w.13:

„Zgrzeszyłem wobec Pana”.

I czytamy, że choć Bóg mu wybaczył, to wiedział, że aby Dawid nie tylko żałował za grzech, ale nauczył się Bożych praw to potrzebuje poważnej lekcji, upokorzenia. Dlatego rzekł przez proroka Natana:

2 Sam. 12:13-14 Pan również odpuścił twój grzech, nie umrzesz. Ponieważ jednak czynem tym zbezcześciłeś Pana, przeto syn, który ci się urodził, musi umrzeć.

Bóg nie tylko odpuszcza wyznany grzech, ale czasami może widzieć potrzebę nauczenia nas czegoś poprzez trudne doświadczenie czy cierpienie. Ja wiem, że kiedy przechodzę jakieś cierpienie to nie jest to miłe, ale może przez to lepiej nauczę się przestrzegać Jego Słowa. Tak było w życiu Dawida. Wszyscy jako Boże dzieci jesteśmy wychowywani przez Pana i wielu z nas może potrzebować upokorzenia jak Dawid. W przypadku Dawida karcenie przez upokorzenie miało charakter dyscyplinujący. Nauczył się posłuszeństwa i przez to został bohaterem wiary. Może jeszcze trwasz w grzechu, może już go wyznałeś, ale jeszcze Bóg Ciebie doświadcza. Czyni to dlatego, abyś mógł zostać kiedyś bohaterem wiary jak Dawid, a po cierpieniu powtórzyć za Dawidem:

Psalm 119:75 Wiem, Panie, że sądy twoje są sprawiedliwe I żeś mię słusznie upokorzył.
.


Choroba / cierpienie zapobiegawcze

Bywa jednak tak, że karcenie przez upokorzenie ma charakter zapobiegawczy. Innymi słowy w procesie wychowywania Bóg może przez cierpienie, chorobę uchronić nas przed pychą, przed samouwielbieniem, przed samym sobą.

Tak było w przypadku Apostoła Pawła. Został On uniesiony przez Boga, aż do trzeciego nieba, do raju. Mógł tam widzieć i słyszeć rzeczy, które były wspaniałym, wyjątkowym objawieniem. Bóg wiedział czym groziło otrzymanie tak wielkiej łaski. Mianowicie mogło wywołać u Apostoła Pawła pychę, zarozumiałość czy poczucie wyższości od innych, bo tak wiele widział tej niebiańskiej chwały. I dlatego, aby ustrzec go, Bóg zsyła na ap. Pawła chorobę i z tej choroby nie chce go uzdrowić, gdyż wie, że to cierpienie trzyma Apostoła Pawła w ryzach pokory i uniżenia. Czytamy:

2 Kor. 12:7-9 7 A żebym zbytnio nie wynosił się ogromem objawień, dany mi został cierń dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował, żebym się ponad miarę nie wynosił. 8 Dlatego trzy razy prosiłem Pana, aby on odstąpił ode mnie. 9 Lecz powiedział mi: Wystarczy ci moja łaska. Moja moc bowiem doskonali się w słabości. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa.

Jak zachowuje się Apostoł Paweł wobec tego „ciernia wbitego w ciało” czyli tej choroby, boleści ciała? Otóż Apostoł Paweł początkowo trzy razi prosi o uzdrowienie, aż w końcu słyszy Bożą odpowiedź, że ta cielesna dolegliwość jest mu potrzebna, aby pozostał uniżonym i pokornym sługą. Paweł zrozumiawszy to stwierdza, że od teraz jest Bogu wdzięczny za choroby, za słabości ciała.

Jakże dziwne zachowanie wobec cierpienia? Jakże można być za nie wdzięcznym? Dlaczego mogą nasze cielesne niedomagania, słabości być tak pożyteczne w duchowym życiu? Otóż w w.9 apostoł odkrywa przed nami tę prawdę przytaczając Boży głos:

„albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości.”

Drodzy, jeżeli jako Boże dziecko zachorujesz, będziesz cierpieć, to masz prawo prosić Boga o uzdrowienie. Jeśli jednak to uzdrowienie nie nastąpi, to okaż Bogu wdzięczność i zrozum, że właśnie w niedomaganiu twego ciała okazuje się moc Boża. Kto z nas nie pragnie, aby moc Chrystusa wypełniała nasze serce! W czym Apostoł Paweł upatrywał drogę do zamieszkania Bożej mocy w nim? Otóż Boża moc będzie objawiać się w życiu Apostoła Pawła, kiedy poprzez choroby, zniewagi, prześladowania będzie czuł swoją niemoc, swoją ułomność, swoją zależność od Boga. Dlatego właściwą rzeczą jest wierzyć, że Bóg ma moc Ciebie uzdrowić z choroby, zabrać doświadczenie. Ale jeśli tego nie uczyni, to znaczy, że ten cierń w ciele jest to dla Twojego dobra, abyś bardziej widział swoją słabość i jednocześnie Bożą moc.

Czy z każdego korygowania naszego postępowania wyciągamy właściwe wnioski, czegoś się uczymy, doświadczamy Bożej mocy? Okazuje się, że z każdej choroby / cierpienia możemy wyjść umocnieni, bliżej Boga, albo duchowo osłabieni, oddaleni od Boga. Dlatego ten wbity cierń / choroba w ciele Pawła była zgodna z wolą Bożą, ale jednocześnie jest nazywana „posłańcem szatana”. Przecież czytamy:

2 Kor. 12:7 A żebym zbytnio nie wynosił się ogromem objawień, dany mi został cierń dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował, żebym się ponad miarę nie wynosił.

Bóg wychowywał Apostoła Pawła poprzez pozwolenie szatanowi, aby w jego ciało zagnieździła się jakaś choroba. Może Bóg pozwolił też diabłu, aby w Twoje ciało został wbity cierń. Apostoł Paweł był wdzięczny Bogu za tę słabość swojego ciała. Ale czy mógł również być zły na Boga, że tyle się modlił o uzdrowienie i nic? Czy mógł mieć pretensje do Boga, że tyle się poświęca dla Boga, a Bóg mu daje jakiś trwały cierń / chorobę ciała?

Tak – mógł. Wówczas szatan odniósłby triumf.

Jak Ty się zachowujesz, kiedy widzisz, że cierpisz? Czy zbliżasz się do Boga i czujesz się od Niego zależny, wierzysz w Jego moc? Bóg może pozwolić szatanowi dotykać Ciebie chorobą dla sprawdzenia Twojej wiary również wówczas, gdy będziesz Bogu posłuszny. Tak było w przypadku Joba. Bóg pozwolił szatanowi na dotknięcie różnorodnymi cierpieniami Joba, łącznie z chorobą, aby sprawdzić jego wiarę.
.


Choroba / cierpienie sprawdzające

Czytamy o tym w księdze Hioba

Hiob 2:6-7 6 Na to rzekł Pan do szatana: Oto jest w twojej mocy, tylko jego życie zachowaj. 7 I odszedł szatan sprzed oblicza Pana, i dotknął Joba złośliwymi wrzodami od stóp aż do głowy.

Dlaczego Bóg pozwala szatanowi dotykać Joba utratą wszystkiego majątku, sług, rodziny, aż w końcu nawet własnego zdrowia? Czy dlatego, że Hioba należało zdyscyplinować za jego grzech, jak Dawida? Czy dlatego, że Hioba należało ustrzec przed pychą i wiarą we własną moc, jak Apostoła Pawła? Nie, bo przecież czytamy w księdze Hioba, że pod względem sprawiedliwości i wierności Bogu nie było mu równego na ziemi. A jednak Bóg przez długi czas pozwalał, aby Hiob trwał w nieszczęściach, łącznie z chorobą.

Kiedy na mnie spadło by takie nieszczęście jak na Hioba, że stracił w jednej chwili majątek i rodzinę, a później nawet zdrowie, to chciałbym, tak jak Hiob składać pokłon Bogu i błogosławić Mu. Ale nie wiem, czy byłbym w stanie godzić się z tym i wierzyć głęboko w wielkość Bożej miłości i łaski. Ale Bóg wiedział, że Hiob jest gotów na taką próbę. Bo czytamy wo Bogu tak:

Hiob 34:21 Bo jego oczy patrzą na drogi człowieka i On widzi wszystkie jego kroki.

On widział bogobojność Hioba i wiedział, że jest blisko Boga i zniesie tak ogromny sprawdzian wierności. O Bogu czytamy, że nie nałoży na nikogo z nas więcej doświadczenia, cierpienia niż będziemy w stanie znieść. Warto tę prawdę przeczytać w tłumaczeniu Biblii Gdańskiej, gdzie czytamy tak:

Hiob 34:23 Bo na nikogo nie wkłada więcej, tak, żeby miał wchodzić w sąd z Bogiem.

Hiob jest nazywany przez Boga mężem sprawiedliwym, bojącym się Boga. I Bóg wiedział, że mimo tak ogromnych tragedii jakie dopuścił w jego życiu, Hiob pozostanie wierny Bogu. Jeśli jesteś Bogu wierny jak Hiob, to musisz być gotów na sprawdzian Twojej wiary. Jeśli będziesz blisko Boga, to nawet jeśli spadną na Ciebie tragedie życiowe, rodzinne aż w końcu choroba, dalej będziesz Mu ufał i kochał Go całym sercem.

Ale drodzy o jednym musimy też pamiętać, że nawet jeśli będziesz tak sprawiedliwy jak Hiob, to zawsze jest coś, co Bóg może przez próbę wiary skorygować w Twoim życiu. Jeśli będziesz bał się Boga to po każdym doświadczeniu zobaczysz, że mimo wierności Bogu jest coś w Twoim życiu, co musi zostać zmienione, skorygowane.

Każde doświadczenie ma na celu zmianę Twego serca. Bo właśnie tej zmiany serca potrzebował również sprawiedliwy Hiob. On sam, po przejściu przez te wszystkie tragedie, łącznie z chorobą wyciąga bardzo ważny wniosek i modli się do Boga tak:

Hiob 42:5-6 5 Tylko ze słyszenia wiedziałem o tobie, lecz teraz moje oko ujrzało cię. 6 Przeto odwołuję moje słowa i kajam się w prochu i popiele.

Jeżeli jesteś blisko Boga jak Job, może Bóg pozwolić diabłu, aby spadły na Ciebie różne trudne doświadczenia, choroba jak cierń w ciało. Ta choroba może zostać zabrana od razu, może jednak zostać zabrana dopiero po dłuższym czasie jak w przypadku Joba. Może też dane cierpienie, choroba zostać zostawiona w Twoim ciele, aby ustrzec Cię od dumy we własną mądrość, siłę i możliwości jak w przypadku ap.Pawła.
.


Wnioski

Co przede wszystkim powinienem zapamiętać z dzisiejszego przesłania?

  1. Jeśli jesteś dzieckiem Bożym to będziesz przechodził karcenie (wychowywanie przez korygowanie).
    .
  2. Jeśli chcesz być bohaterem wiary, to musisz być gotów na karcenie w postaci cierpienia / choroby, abyś wyznawał swoje grzechy i uczył się posłuszeństwa Bogu jak Dawid.
    .
  3. Jeśli chcesz doświadczać Bożej mocy i łaski, jak Apostoł Narodów – Paweł, to musisz być gotów na uciski, zniewagi, a nawet trwałą chorobę swego ciała, abyś zachował pokorę i świadomość własnej słabości, znikomości i zależności od Boga.
    .
  4. Jeśli chcesz być sprawiedliwy i bogobojny jak Hiob, to musisz być gotów na stratę wszystkiego w życiu, łącznie ze zdrowiem, aby udowodnić niezależną wierność Bogu od życiowych niepowodzeń. Jednocześnie, abyś zobaczył mimo bogobojności, własną grzeszność.
    .
  5. Jeśli chcesz, aby Twoje serce było zmieniane i prowadzone przez Pana, to bądź gotów duchowo na przechodzenie przez tragedie, choroby i uciski. Niech poniższe modlitwy i wezwania staną się Twoimi modlitwami:

Psalm 51:19 Ofiarą Bogu miłą jest duch skruszony, Sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzisz, Boże.

Psalm 26:2 Zbadaj mnie, Panie, i doświadcz, Poddaj próbie nerki i serce moje!

Psalm 139:23-24 23 Badaj mnie, Boże, i poznaj serce moje, Doświadcz mnie i poznaj myśli moje! 24 I zobacz, czy nie kroczę drogą zagłady, A prowadź mnie drogą odwieczną!

Tren 3:39-41 39 Na co może uskarżać się człowiek, póki żyje? Niech się uskarża na swoje grzechy! 40 Doświadczajmy i badajmy nasze drogi i nawróćmy się do Pana! 41 Wznieśmy nasze serca i nasze dłonie do Boga w niebiesiech!

Jan Puchacz

Print Friendly, PDF & Email