Arminianizm: adopcja jezuickiego wybryku

 

Odrobina dziegdziu…

Gal. 1:8 Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty.

Arminianizm nie jest chrześcijaństwem lecz przebiegle zakamuflowaną jezuicką herezją, w sercu której leży doktryna średniej wiedzy Boga uzależniająca decyzje Stwórcy od aktów wolnej woli człowieka. Ch. H. Spurgeon ostrzegał świat protestancki przed skutkami tej fałszywej doktryny mówiąc: „Arminianizm skłania się w stronę legalizmu; nic innego, ale to właśnie legalizm, leży u podstaw Arminianizmu.” Wyrywając akt soteriologiczny z rąk Bożych i przekazując go pod sąd ludzkiej wolnej woli w ostateczności arminianizm uzależnił zbawienie człowieka od samego człowieka.

W poprzedniej części rozważania przedstawione zostały historyczne aspekty powstania arminianizmu, zbudowanego na bazie jezuickiego molinizmu podstępnie przemyconego do teologii protestanckiej. W niniejszym artykule sednem analizy opartej o materiały źródłowe będzie teologiczna tożsamość jezuickiego molinizmu i arminianizmu.

(więcej…)

Arminianizm: podstępny bękart Jezuitów

W kuźni herezji

2 Piotra 2:1-2 1. Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Pana, który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę. 2. Wielu zaś podąży za ich zgubną drogą, a droga prawdy z ich powodu będzie bluźniona.

Nie ma na świecie nic gorszego niż fałszywa ewangelia. Prawda jest taka, że Bóg wybrał sobie do zbawienia konkretnych ludzi (Ograniczone odkupienie), przeznaczył ich do tego przed założeniem świata (Wybrany przez Boga), posłał Swojego Syna aby umarł na krzyżu za nich właśnie, w ich miejsce przyjmując na siebie Boży gniew za wszystkie możliwe grzechy jakie popełnili i popełnią (O grzechu niewiary). Po usłyszeniu Ewangelii (Skąd się biorą „uszy do słuchania”?) duchowy trup zostaje wskrzeszony i zanurzony w Duchu Świętym (Chrzest w Duchu Świętym a zbawienie), kąpiel odrodzenia czyni go nowym stworzeniem (Bóg Duch Święty: Regeneracja) I to nie jest tak, że może się on opierać. Trup nie może się opierać (I nieodparta łaska). Mając nowe serce i podarowaną wiarę (Jego wiara w nas) następuje upamiętanie, odwrócenie się od grzechu (Pokuta czy upamiętanie?), pragnienie naśladowania Chrystusa (Zbawienie Panującego Pana).

Zaś fałszywa ewangelia mówi tak:

  • to człowiek decyduje o przyjęciu zbawienia,
  • to człowiek wybiera Boga,
  • człowiek jest zobowiązany do wytrwania w wierze, którą sam w sobie musi wzbudzić,
  • w konsekwencji to człowiek może zdecydować odpaść od wiary i Boga.

Człowiek, człowiek, człowiek. Synergizm soteriologiczny nie zbawia. Skąd on się wziął?

(więcej…)

Jeśli dobrowolnie grzeszymy

Stanowisko arminian

Hebr. 10:25-29
.
25. 
Nie opuszczając naszego wspólnego zgromadzenia, jak to niektórzy mają w zwyczaju, ale zachęcając się nawzajem, i to tym bardziej, im bardziej widzicie, że zbliża się ten dzień.

26. Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu poznania prawdy, to nie pozostaje już ofiara za grzechy;

27. Lecz jakieś straszliwe oczekiwanie sądu i żar ognia, który strawić ma przeciwników.

28. Kto gardził Prawem Mojżesza, ponosił śmierć bez miłosierdzia na podstawie zeznania dwóch albo trzech świadków.

29. Jak wam się wydaje, na ileż surowszą karę zasługuje ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew przymierza, przez którą został uświęcony, i znieważył Ducha łaski?

Jak powyższy tekst interpretują duchowi spadkobiercy jezuickiej doktryny Molinizmu, czyli arminianie? Otóż jeśli narodzony na nowo chrześcijanin rozumiejąc Słowo Boże oraz jego naukę a także znając Boże przykazania świadomie je przekracza, przestaje być zbawiony. Ofiara Chrystusa, który umarł za przeszłe, teraźniejsze i przyszłe czyli wszystkie grzechy (Kol. 2:13), w tym za grzech niewiary, (Hebr. 3:12; Jan 3:18; Jan 16:8-9) i która uczyniła grzesznika na doskonałym raz na zawsze (Heb. 10:14) staje się nieskuteczna, wstawiennictwo Chrystusa do Ojca bezowocne (Rzym. 8:34; Hebr. 7:25).

Krew Chrystusa przelana na krzyżu staje się niewystarczająca do zbawienia osoby, która swoją wolą nie współpracuje z Bogiem w tym dziele. Czy tego naucza fragment Hebrajczyków?

(więcej…)

Pan Jezus już się zbliża, do serca puka drzwi

Ostrzeżenie: artykuł zburzy mit o zbawieniu rzekomo obecnym wśród szerokopojętych „chrześcijan ewangelikalnych” wyznających arminainizm. Drogi czytelniku, jeśli nie wyznajesz Teologii Reformowanej to jesteś arminianinem.

Bóg: dżentelmen czy suweren?

Pan Jezus jest dżentelmenem i nie zmusza nikogo do wiary, trzeba Go zaprosić do serca.”

Zdaje się, że powyższy cytat odzwierciedla wierzenia praktycznie wszystkich tzw. „chrześćijan ewangelikalnych”. Twierdzą oni stanowczo, że Pan Jezus pokornie puka do drzwi serca czekając na decyzję człowieka aby go zbawić. Jest w swoim dziele cierpliwy, czuły i miłosierny, przelał przecież swoją krew za każdego człowieka na świecie. To taki dobry król-dziadziuś z siwą brodą, spokojny i rozważny i ufny w ludzką wolną wolę. Przecież muszą być na świecie jacyś dobrzy ludzie szukający Boga, którzy w końcu z własnej woli Go wybiorą…

Problem tutaj jest tylko jeden: nic z powyższego nie jest prawdą.

(więcej…)

Zawodny pośrednik

Drastyczna prawda

„Nawet w małym ułamku nie służę Bogu Arminian; nie mam z nim nic wspólnego, i nie zegnę kolana przed baalem którego ustawili; nie jest on moim Bogiem, ani nigdy nie będzie; nie obawiam się go, ani nie drżę w jego obecności… Bóg który dzisiaj coś mówi, a zaprzecza jutro, który dzisiaj usprawiedliwia, a jutro potępia… nie ma nic wspólnego z moim Bogiem nawet w najmniejszym stopniu. Może mieć coś wspólnego z astartą, czy baalem, ale z Jahwe nigdy nie miał, i mieć nie może.”Charles Haddon Spurgeon

Wypowiedź Spurgeona aż tryska emocjami i rzeczywiście „książę kaznodziejów” ma po temu więcej niż poważny powód. Z jednej strony żarliwie staje on w obronie prawdziwego Boga objawionego w Piśmie, z drugiej pełen sprawiedliwej nienawiści do fałszu obnaża czym jest kult arminian. Dlaczego ten największy ze współczesnych kaznodziejów i ewangelistów tak bardzo brzydził się ich idolem i negował remonstracyjną wersję Jahwe, którego przyrównywał do pogańskich kultów asztarty i baala, tym samym uznawał go za fałszywego bożka? Dlaczego gardził on nim aż tak bardzo?

Odpowiedź, chodź pozornie prosta, dotyka rzeczy najważniejszej, samym centrum dzieła Chrystusa Pana:

  • Jego przebłagalnej ofiary,
  • Jego dzieła zadośćuczynienia
  • Jego pośrednictwa między Bogiem a ludźmi

Można by to przedstawić za pomocą następującego związku przyczynowo-skutkowego

wystarczająca ofiara na krzyżu ⇒
rzeczywiste zadośćuczynienie i zapłata za grzechy ⇒
skuteczna mediacja czyli pośrednictwo

Zwróćmy uwagę, że Chrystus, który umarł za wszystkich ludzi, jacy kiedykolwiek stąpać będą po świecie nie wyjednał u Boga rzeczywistego przebaczenia lecz jedynie możliwość przebaczenia. Tym samym ofiara Chrystusa nie była w pełni wystarczająca i zadowalająca Ojca. Aby taką się stała potrzebny jest tu dodatkowy czynnik ludzki, czyli wybór Boga jako zbawiciela rozumiany jako przyczyna a nie owoc zbawienia. A to godzi w rolę Mesjasza jako pośrednika, którego wstawiennictwo do Ojca zawodzi w zdecydowanej większości przypadków. Zatem patrząc od końca na związek przyczynowo-skutkowy zauważmy co następuje:

niewystarczająca ofiara na krzyżu ⇐
potencjalne zadośćuczynienie i zapłata za grzechy ⇐
nieskuteczna mediacja czyli pośrednictwo

Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że tego typu doktryna ma katastrofalne konsekwencje soteriologiczne, a mówiąc kolokwialnie, taka nauka odcina od zbawienia.

(więcej…)

Ofiara za grzechy każdego człowieka?

Soteriologiczny uniwersalizm arminian

1 Jana 2:2 I on jest przebłaganiem za nasze grzechy, a nie tylko za nasze, lecz także za grzechy całego świata

Istnieją trzy możliwe poglądy na zbawienie, parafrazując J. I. Packera można to przedstawić następująco

  1. Reformowany partykularyzm: ofiara przebłagalna ma nieograniczoną skuteczność (rzeczywistą), lecz ograniczony zakres (wybrani) – śmierć Chrystusa przyniosła zbawienie wybranym członkom rodzaju ludzkiego i gwarantuje im zbawienie.
    .
  2. Hipotetyczny uniwersalizm: ofiara przebłagalna ma ograniczoną skuteczność (potencjalną), lecz nieograniczony zakres (wszyscy) – śmierć Chrystusa uczyniła zbawienie możliwym dla każdego, ale w rzeczywistości przynosi tylko tym, którzy dodają doń swą wiarę i nawrócenie jako konieczną odpowiedź. Sama śmierć Chrystusa za kogoś nie gwarantuje mu zbawienia.
    .
  3. Rzeczywisty uniwersalizm: ofiara przebłagalna ma nieograniczoną skuteczność (rzeczywistą) i nieograczony zakres (wszyscy) – śmierć Chrystusa przyniosła zbawienie każdemu członkowi rodzaju ludzkiego, w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

Powyższy fragment przytaczany jest jako ostateczny argument dowodzący hipotetycznego uniwersalizmu arminian, a mianowicie, że Chrystus umarł za wszystkie grzechy wszystkich ludzi jacy kiedykolwiek żyli, żyją i będą żyć na świecie, z których pójdą do nieba ci, którzy wybiorą Boga i wiarę jako akt swojej niezależnej i wolnej woli. Przedstawiają oni tutaj następujący ciąg logicznego rozumowania:

⇒ Apostoł napisał ten list pod koniec I wieku
⇒ Skierowany do kościołów w Azji Mniejszej
⇒ Kościoły te tworzyli chrześcijanie wywodzący się z pogan
⇒ Przebłaganie za nasze grzechy odnosi się do czytelników czyli pogan
⇒ Przebłaganie za grzechy całego świata musi dotyczyć uniwersalnego odkupienia
⇒ Zatem ofiara Chrystusa została złożona za wszystkich ludzi a nie tylko za wybranych

Konkluzja arminian, choć wynikająca z pozornie logicznego ciągu argumentów, jest całkowicie fałszywa.

(więcej…)

Arminianizm: analiza Artykułu II Remonstrancji

Artykuł II Remonstrancji stwierdza o nieograniczonym odkupieniu, to jest że Chrystus umarł za wszystkich ludzi na całym świecie jacy kiedykolwiek życli bez wyjątku, w tym wszystkich idących do piekła na zatracenie wieczne

Czcisz Boga czy bożka?

Chrystus, ktróry umarł za wszystkich ludzi jacy kiedykolwiek żyli na świecie, umarł także za wszystkich idących na wieczne zatracenie do jeziora ognistego, w tym za Judasza Iskariotę i Antychrysta. Jego ofiara zastępcza była niewystarczająca, przelana przez Niego krew nie wystarcza do uśmierzenia Bożego gniewu. W rzeczywistości ofiara Chrystusa ne ma żadnej wartości dopóki w centrum nie pojawi się człowiek dokonujący własciwej decyzji „przyjęcia zbawienia”.  Oto idol i rzeczywisty suweren tego systemu: człowiek i jego wolna wola.

(więcej…)

Potępiony, choć dzięki Bogu doskonały i sprawiedliwy

Teologia bólu

Istnieje w „chrześcijańskim” światku swoista teologia masochizmu soteriologicznego. Otóż chodzi o założenie, że człowiek wierzący, zbawiony, uświęcony, usprawiedliwiony z wszystkich grzechów cały czas może stracić zbawienie. Jednym z fragmentów Pisma, na jaki powołują się przedstawiciele tej doktryny jest tekst

Hebr. 10:38 A sprawiedliwy będzie żył z wiary, lecz jeśli się ktoś cofnie, moja dusza nie będzie miała w nim upodobania.

Argumentacja jest następująca

  • słowo ktoś nie występuje w tekście greckim
  • sprawiedliwy to ten, kto wierzy
  • wiara prowadzi do życia wiecznego
  • jeśli sprawiedliwy przestanie wierzyć (cofnie się) straci zbawienie, Bogu taka osoba przestanie się podobać

Zatem osoba, za którą umarł Chrystus zmazując jej wszystkie grzechy (Kol. 2:13) w tym grzech niewiary (Jan 16:8-9), kogo usprawiedliwia Bóg (Ryzm. 8:33), za kim Chrystus się wstawia (Rzym. 8:34), Duch Święty się wstawia (Rzym. 18:26), kogo Syn obiecał nie utracić lecz doprowadzić do końca zbawienia czyli do nieba (Jan 6:39), kogo wiara strzeżona jest przez moc Bożą (1 Piotra 1:5), ktoś komu została przypisana doskonała sprawiedliwość Chrystusa (Filip. 3:9) może pewnego dnia zdecydować aby nie wierzyć i przez to pójść na zatracenie.

Jest ewidentnym, że powyższa nauka ma demoniczne pochodzenie i godzi tak we wszystkie Trzy Osoby Jednego Boga jak i w Jego skończone i kompletne dzieło zbawienia.

(więcej…)

Atak bezbożnego psychopaty na chrześcijaństwo

Chrześcijańska ewangelia

„Mam własną prywatną opinię, że nie ma czegoś takiego jak głoszenie ukrzyżowanego Chrystusa, o ile nie głosicie tego, co teraz nazywa się „kalwinizmem”. Swoje idee wyrażam zawsze odważnie. Kalwinizm to pseudonim. Kalwinizm to Ewangelia i nic więcej.
.

  • Nie wierzę, że możemy głosić Ewangelię, jeśli nie nauczamy usprawiedliwienia przez wiarę bez uczynków;
  • ani jeśli nie głosimy suwerenności Boga w udzielaniu łaski;
  • ani dopóki nie wywyższamy miłości Jahwe, która dokonuje wyboru, jest niezmienna, wieczna, podbijająca;
  • ani też, jak sądzę, nie możemy głosić Ewangelii, jeśli nie opieramy się na ograniczonym odkupieniu, które Chrystus uczynił dla swojego wybranego ludu;
  • nie mogę też zrozumieć ewangelii, która pozwala świętym odpaść, gdy zostaną wezwani, i krzywdzi dzieci Boże, zezwalając aby zostały spalone w ogniu potępienia, po tym jak uwierzyli.

Brzydzę się takiej ewangelii. Ewangelia biblijna nie ma z nią nic wspólnego. Chrystusa ukrzyżowanego głosimy w inny sposób, a wszystkim przeciwnikom odpowiadamy: „Nie tak nauczyliśmy się Chrystusa”
.
[Spurgeon’s Sermons, tom. I (Baker Books, przedruk 2007), 88-89.]

(więcej…)

Arminianizm: analiza Artykułu I Remonstrancji

Artykuł I Remonstrancji stwierdzia, że wybranie do zbawienia jest zależne od wiary w Chrystusa (wiara poprzedza wybranie) oraz że Bóg wybiera do zbawienia tych, o których Bóg wiedział, że będą mieli wiarę w Niego

Dwie drogi

Kto nie wyznaje teologii reformowanej siłą rzeczy jest arminianinem. Jakub Arminius, twórca tej ideologii podkreślał, że zbawienie jest darem, jaki Bóg proponuje każdemu oraz że to sam człowiek przez swoją postawę (uczynki) może go dostąpić. 

Synod w Dort Obradował w 1618 roku przez sześć miesięcy po rozpatrzeniu spisanego protestu i wysłuchaniu argumentów uznał nauki Arminiusza i jego naśladowców jako niezgodne z Biblią i wyznaniem Kościoła Holandii. A tak naprawdę posunęli się nawet do tego, że nazwali Remonstrancję i jej doktryny formą pelagiańskiej herezji co zostanie wykazane w dalszej części rozważania.

Remonstrancja czyli teologia utworzona przez Arminiusza oparta została o pięć Artykułów. Artykuł I stwierdzia, że wybranie do zbawienia jest zależne od wiary w Chrystusa (wiara poprzedza wybranie) oraz że Bóg wybiera do zbawienia tych, o których Bóg wiedział, że będą mieli wiarę w Niego.

Doktrynalne konsekwencje (źródło)

  • Boży wybór pewnych poszczególnych osób do zbawienia dokonany przed założeniem świata był oparty na tym, że On przewidział iż te osoby odpowiedzą na Jego powołanie.
    .
  • Wybrał tylko tych, o których wiedział wcześniej, że oni sami dobrowolnie uwierzą Ewangelii.
    .
  • Dlatego wybranie było określone przez lub uwarunkowane tym co uczyni człowiek.
    .
  • Wiara, którą Bóg przewidział i na której oparł On Swój wybór nie została dana człowiekowi przez Boga (nie została ona stworzona przez odnawiającą moc Ducha Świętego) lecz była rezultatem wyłącznie ludzkiej woli.
    .
  • Całkowicie w gestii człowieka pozostawiono, kto uwierzy i przez to zostanie wybrany do zbawienia.
    .
  • Bóg wybrał tych, o których wiedział wcześniej, że z własnej swojej woli wybiorą Chrystusa.
    .
  • Zatem to, że grzesznik wybiera Chrystusa, a nie Bóg wybiera grzesznika jest ostateczną przyczyną zbawienia.

(więcej…)

Czy jesteś pewien, że lubisz Spurgeona?

Kim był Spurgeon?

„Doktryna usprawiedliwienia, jaką głoszą Arminianie, jest niczym innym jak doktryną zbawienia przez uczynki…” – C.H. Spurgeon

Chwalony przez wielu Ewangelików jako wielki kaznodzieja, Charles H. Spurgeon jest rozpatrywany jako skuteczny i „bezpieczny” przykład „nie teologicznej” służby. Jego dzieła są rekomendowane jako środki prowadzące  wielu ambitnych pastorów w rozwijaniu swojej własnej, odnoszącej sukcesy pracy duszpasterskiej.

Jego ‚Wykłady dla moich studentów’ są często stosowane do tego celu, kładąc nacisk na „praktyczne” aspekty ewangelizacji. Ale podczas gdy forma skutecznego głoszenia Spurgeona jest często studiowana przez tych, którzy mają zamiar zostać pastorami, to zawartość głoszenia i nauczania tego Chrześcijańskiego giganta jest często ignorowana. Właściwie bardziej popularną opinią o Spurgeonie jest to, że z całego serca zaaprobował on tą samą teologię, która współcześnie zdominowała Amerykańską kulturę: Arminianizm.

(więcej…)

Kanony Synodu w Dort

Wprowadzenie do Synodu w Dordrechcie

Zwołanie i obrady Synodu w Dordrechcie (1618-1619) można uważać za „jedno z najbardziej interesujących wydarzeń siedemnastego stulecia”. Zgromadzenie Teologów w Westminster było oczywiście bardziej interesujące dla prezbiterian angielskich i amerykańskich, jednak Synod w Dordrechcie miał szczególną wagę sam w sobie z uwagi na doniosłość tematu. Nie było to tylko spotkanie wybranych teologów z jednego narodu, lecz zgromadzenie świata kalwinistycznego dla wydania świadectwa przeciwko podnoszącym się i uciążliwym błędom — dla rozwiązania kwestii, którą bezpośrednio i głęboko zainteresowane były wszystkie reformowane Kościoły Europy. Kwestią było to, czy poglądy Arminiusa, które zajmowały tak wiele umysłów, można było pogodzić z wyznaniem wiary Kościołów belgijskich.1 Aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć kanony synodu w Dordrechcie, poniżej podano krótkie naświetlenie sporu teologicznego jaki miał miejsce w Holandii na początku XVII w., oraz wyjaśnienie okoliczności historycznych związanych z tym synodem.

W 1610 r., w rok po śmierci profesora Uniwersytetu w Lejdzie Jakuba Arminiusa, jego zwolennicy opracowali pięć artykułów wiary. Arminianie, jak ich później nazwano, przedstawili owe pięć artykułów Stanom Holandii w formie „remonstrancji”, tzn. protestu. Stronnictwo arminian uważało swe nauki za postęp w stosunku do odczuwanej surowości niektórych doktryn kalwinistycznych Kościołów Holandii. Usilnie domagali się, by uwzględniono stanowisko doktrynalne remonstrancji i poprawiono Belgijskie Wyznanie Wiary oraz Katechizm Heidelberski (oficjalne dokumenty doktrynalne Kościołów Holandii).

J. I. Packer podsumowuje naukę arminian w następujący sposób:

Teologia zawarta w remonstrancji opiera się na dwóch założeniach filozoficznych:
.
– po pierwsze — ponieważ Biblia uważa wiarę za wolny i odpowiedzialny akt człowieka, nie może więc być ona powodowana przez Boga, lecz jest sprawowana niezależnie od niego;
.
– po drugie — ponieważ Biblia uważa wiarę za element obligatoryjny ze strony tych wszystkich, którzy słuchają ewangelii, wobec tego zdolność do uwierzenia musi być uniwersalna.
.
Stąd też utrzymywali oni, że Pismo Święte należy tak interpretować, by wykazać, że naucza ono następujących pięciu punktów:
.

  1. Człowiek nigdy nie jest tak dogłębnie skażony przez grzech, aby nie mógł uwierzyć ewangelii, kiedy jest mu ona zwiastowana.
  2. Człowiek nie jest też tak dogłębnie kontrolowany przez Boga, aby nie mógł jej odrzucić.
  3. Bóg uprzednio wiedział, którzy sami z siebie uwierzą i to właśnie ich wybiera do zbawienia.
  4. Śmierć Chrystusa nie zapewniła zbawienia nikomu, gdyż nie zabezpieczyła nikomu daru wiary (nie ma takiego daru). Śmierć ta raczej otworzyła możliwość zbawienia każdemu, kto uwierzy.
  5. Wierzący odpowiedzialni są za zachowanie siebie w stanie łaski poprzez zachowanie wiary — ci którzy tego nie dopełnią odpadają i są zgubieni.
    .

W ten sposób arminianizm uzależnił zbawienie człowieka w ostatecznym rozrachunku od człowieka, zaś zbawienną wiarę uważano w całości jako dzieło człowieka, nie zaś Boga w nim.

J.I. Packer Introductory Essay to John Owen’s Death of Death in the Death of Christ, s. 4.

(więcej…)

Arminianizm: Tania łaska i herezja bez ewangelii

„Jeśli podsumujemy wszystkie przedstawione dowody to możemy wskazać, że arminianizm wywodzi się z kościoła Rzymskiego i prowadzi do tego samego dołu, z którego został wydobyty.”–  Augustus Toplady

Arminianizm to plugawa herezja! Żaden boski prorok, ani Paweł, ani Chrystus nigdy nie głosili tej semi-pelagianistycznej, taniej ewangelii, która nie ma mocy zbawiania gdyż nie jest ewangelią. Kanony z Dort mówią o arminianizmie jako „nowatorskim pomyśle”, „interwencji ludzkiego umysłu” bądź „obrzydliwym błędzie”, który „stoi w sprzeczności z Pismem Świętym”. Ten artykuł wyjaśni kilka powodów dlaczego arminianizm to plugawa herezja, a nie nieistotna doktryna, którą Chrześcijanie mogą ignorować.

(więcej…)

O grzechu niewiary

Jezus umarł za wszystkie grzechy wszystkich ludzi jacy żyli na świecie, natomiast warunkiem otrzymania przebaczenia jest przyjście do Jezusa i wyznanie Mu swoich grzechów, przyjęcie Go jako swojego osobistego Zbawiciela! Jak ktoś był niewierzący, ale się nawrócił, to będzie zbawiony czy nie?

Takie, lub podobne twierdzenia będą wypowiadać zwolennicy dożywotniego okresu próbnego, którym jest arminianizm. W zasadzie z natury wszyscy ludzie to arminianie, ponieważ uważają, że wolna wola człowieka nie może być przez Boga naruszona, człowiek jest w stanie sam przyjść do Boga oraz jest zobowiązany do utrzymania swojego zbawienia.

(więcej…)

Arminianizm – korzeń chrześcijańskiego liberalizmu

Arminianizm jest „naturalny” w pewnym sensie, w którym reprezentuje charakterystyczne wypaczenie nauczania Biblii przez upadły umysł człowieka.” – J.I. Packer

Czym jest Arminianizm?

Remonstrancja czyli teologia utworzona przez Arminiusza oparta została o pięć Artykułów:

  • Artykuł I stwierdzia, że wybranie do zbawienia jest zależne od wiary w Chrystusa (wiara poprzedza wybranie) oraz że Bóg wybiera do zbawienia tych, o których Bóg wiedział, że będą mieli wiarę w Niego
    .
  • Artykuł II stwierdza o nieograniczonym odkupieniu, to jest że Chrystus umarł za wszsytkich ludzi na całym świecie jacy kiedykolwiek życli bez wyjątku, w tym wszystkich idących do piekła na zatracenie wieczne
    .
  • Artykuł III potwierdza całkowitą deprawację człowieka tzn. że człowiek nie może zbawić samego siebie
    .
  • Artykuł IV uznaje, że człowiek jest suwerenem nad Bogiem ponieważ wola człowieka nie może być przez Boga naruszona, i człowiek sam musi, choć z Bożą pomocą, zdecydować, czy chce być zbawiony
    .
  • Artykuł V stwierdza, że zbawienie jest zależne od człowieka i może być utracone

Teologia zawarta w remonstrancji opiera się na dwóch założeniach filozoficznych:
.
– po pierwsze — ponieważ Biblia uważa wiarę za wolny i odpowiedzialny akt człowieka, nie może więc być ona powodowana przez Boga, lecz jest sprawowana niezależnie od niego;
.
– po drugie — ponieważ Biblia uważa wiarę za element obligatoryjny ze strony tych wszystkich, którzy słuchają ewangelii, wobec tego zdolność do uwierzenia musi być uniwersalna.
.
Stąd też utrzymywali oni, że Pismo Święte należy tak interpretować, by wykazać, że naucza ono następujących pięciu punktów:
.

  1. Człowiek nigdy nie jest tak dogłębnie skażony przez grzech, aby nie mógł uwierzyć ewangelii, kiedy jest mu ona zwiastowana.
  2. Człowiek nie jest też tak dogłębnie kontrolowany przez Boga, aby nie mógł jej odrzucić.
  3. Bóg uprzednio wiedział, którzy sami z siebie uwierzą i to właśnie ich wybiera do zbawienia.
  4. Śmierć Chrystusa nie zapewniła zbawienia nikomu, gdyż nie zabezpieczyła nikomu daru wiary (nie ma takiego daru). Śmierć ta raczej otworzyła możliwość zbawienia każdemu, kto uwierzy.
  5. Wierzący odpowiedzialni są za zachowanie siebie w stanie łaski poprzez zachowanie wiary — ci którzy tego nie dopełnią odpadają i są zgubieni.
    .
    W ten sposób arminianizm uzależnił zbawienie człowieka w ostatecznym rozrachunku od człowieka, zaś zbawienną wiarę uważano w całości jako dzieło człowieka, nie zaś Boga w nim.

J.I. Packer Introductory Essay to John Owen’s Death of Death in the Death of Christ, s. 4.

.

Synod w Dort

Obradował w 1618 roku przez sześć miesięcy po rozpatrzeniu spisanego protestu i wysłuchaniu argumentów uznał nauki Arminiusza i jego naśladowców jako niezgodne z Biblią i wyznaniem Kościoła Holandii.  A tak naprawdę posunęli się nawet do tego, że nazwali Remonstrancję i jej doktryny jako formę pelagiańskiej herezji. Współcześni arminianie z tym się nie zgadzają twierdząc, że jest to zarówno niesprawiedliwe jak i krzywdzące.
. (więcej…)