Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 5

Przedmowa

1 Kor. 5:6 Trochę zakwasu całe ciasto zakwasza.

Chrystus Pan nauczał aby wystrzegać się kwasu, czyli fałszywej nauki (Mat. 16:6-12). Mało jednak kto zwraca uwagę, że Pan wspominał także o kwasie Heroda co jest jednoznacznym odniesieniem do polityki mieszającej się w sprawy religijne. (Marek 8:15).

  • Greckie ὁράω horao wskazuje na potrzebę bycia w stanie stałej ostrożności i poszukiwania zagrożeń
    .
  • Greckie βλέπω blepo odnosi czytelnika do uważnej obserwacji w celu rozeznawania

Reformacja upadła, ponieważ „wielcy teolodzy” XVI wieku skuszeni politycznymi profitami w imię „jedności ponad podziałami” porzucili ostrzeżenia Chrystusa i dopuścili do działania, wydawałoby się, niewielki błąd doktrynalny, różnicę o niemal nieistotnych (pozornie) konsekwencjach dla teologii.

2 Tym. 2:16-17 Unikaj zaś pospolitej, czczej gadaniny, bo prowadzi ona do coraz większej bezbożności. A ich mowa szerzy się jak gangrena.

Dwieście lat później wywołana przez nieusuniętą gangrenę herezji uniwersalnego odkupienia i wolnej oferty zbawienia dla wszystkich religia chrześcijańska nie tylko została zdziesiątkowała liczebnie ale też sprowadzona do nierównej walki z przeważającymi siłami heretyków: od Arminian po katolików. W konsekwencji współcześnie większość tzw. teologów reformowanych wybrała drogę na skróty: odrzucenie istotnych kanonów wiary aby móc z podniesionym czołem nazywać Arminian braćmi.

Artykuł służy ku przestrodze wszystkim tym teologom, którzy dali się zwieść fałszywej teologii w imię fałszywej jedności, których wzywamy do całkowitej separacji od heretyków wyznających uniwersalne odkupienie oraz wolną ofertę zbawienia (rzekome pragnienie Boga, aby ocalić każdego potępionego)

(więcej…)

Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 4

Przedmowa

1 Kor. 2:14 Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo.

Człowiek nieodrodzony jest niezdolny do jakiegokolwiek dobrego działania (Psalm 14:3; 53:3; Rzym. 3:12; 8:8). Nie jest w stanie wzbudzić w sobie wiary (Kazn. 7:20; Jan 10:26; 1 Kor. 2:14; 2 Tym. 3:8), nie może przyjść do Boga (Jan 6:44; 6:65; 10:26; Efez. 2:2-3; Kol.1:21), nie może nawet myśleć o poszukiwaniu Boga objawionego w Piśmie (Izaj. 53:6; Rzym. 3:11).

Ta totalna niezdolność świadczy o duchowym stanie każdego naturalnego człowieka: śmierci. Mimo tego nieszczęśni heretycy naturalną niezdrolność do wiary określają mianem niezdolności moralnej i tworzą sztuczną możliwość fizycznej (czyli wynikającej ze zdolności ludzkiej natury) wiary w Boga.

Innymi słowy: choć moralnie człowiek jest upadły, to jednak w swej naturze ma zdolność uwierzenia. Rzeczywiście meandry Amyraldianizmu są schematycznie tożsame z Pelagianizmem i siłą rzeczy prowadzą swych wyznawców ku zatraceniu.

(więcej…)

Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 3

Przedmowa

2 Kor. 11:4 Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością.

Wyznawany przez część współczesnych „protestantów” Amyraldianizm to przeklęta herezja zatracenia zwodząca swoich zapaleńców wprost w ramiona doktryn rzymskiego katolicyzmu. Zgodnie tą ludzką filozofią ludzie mogą być zbawieni nawet jeśli

  • nigdy nie usłyszeli Ewangelii
  • nie poznali Chrystusa
  • ale za to żyli w zgodzie z wymogami sumienia lub swojej religii

Otóż tego typu „ewangelia” nie daje żadnej nadziei zbawienia. Poniżej dowody:

(więcej…)

Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 2

Przedmowa

Kol. 2:8 Uważajcie, żeby was ktoś nie obrócił na własną korzyść przez filozofię i próżne oszustwo, oparte na ludzkiej tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie.

Na wstępie rozważania warto zapoznać się z terminami czynnej i biernej sprawiedliwości (posłuszeństwa) Chrystusa. Zwróćmy uwagę na definicje podane przez Dra Roberta L. Reymonda (źródło)

Czynne posłuszeństwo Chrystusa to pełne posłuszeństwo Chrystusa wszystkim przepisom Prawa Bożego czyniące doskonałą sprawiedliwość wobec Prawa, która jest poczytana lub liczona tym, którzy Mu ufają.
.
Bierne posłuszeństwo Chrystusa to wolicjonalne posłuszeństwo Chrystusa w ponoszeniu wszystkich sankcji nałożonych przez to prawo na Jego lud z powodu przestępstwa. Jest podstawą usprawiedliwienia grzeszników przez Boga (Rzym. 5: 9), przez co otrzymali przebaczenie według Bożego Aktu

Amyraldianizm to śmiertelnie niebezpieczna filozofia będąca próbą stworzenia kompromisu pomiędzy ortodoksyjnym a heretyckim poglądem na zbawienie.

  • Chrześcijańska pozycja dowodzi, iż Chrystus umarł za wybranych, nabywając tym samym ich rzeczywiste odkupienie oraz wszelkie środki łaski, w tym wiarę.
    .
  • Pozycja heretycka dowodzi iż Chrystus umarł za wszystkich ludzi jednakże zbawienie osiągane jest przez wiarę, której udziela Bóg.

Amyraldianizm przypisuje zbawionym jedynie bierną sprawiedliwość Chrystusa negując rzeczywiste odkupienie, czyniąc je w zamian hipotetycznym…

(więcej…)

Amyraldianizm a formuła Konsensusu Helweckiego, część 1

Herezja hipotetycznego uniwersalizmu

1 Kor. 11:19 Bo muszą być między wami herezje, aby się okazało, którzy są wypróbowani wśród was.

Amyraldianizm to fałszywy system teologiczny wprowadzony przez Moise Amyrauta (1596 – 1664), profesora francuskiego protestanckiego seminarium w Saumur i nazwany jego imieniem. Może to brzmieć jak stary i obcy błąd, ale jest on dziś aktywnie promowany na Wyspach Brytyjskich i w innych miejscach.

  • Amyraut promulgował i spopularyzował formę hipotetycznego uniwersalizmu, że hipotetycznie Bóg wybrał każdego do zbawienia i posłał Chrystusa, aby absolutnie umarł za wszystkich.
    .
  • Amyraut nauczał hipotetycznego powszechnego wyboru, tzn. że Bóg zadekretował o zbawieniu wszystkich ludzi co do jednego pod warunkiem, że uwierzą. Jednak wiedząc, że upadły człowiek nie uwierzy, Bóg postanowił zbawić swoich wybranych, którym da wiarę.
    .
  • Podobnie Amyraut głosił hipotetyczne powszechne zadośćuczynienie, deklarując, że Chrystus umarł za wszystkich ludzi co do jednego pod warunkiem, że uwierzą. Jednakże, wiedząc, że upadły człowiek nie uwierzy, Bóg zadekretował, że Chrystus umrze skutecznie za wybranych.

(więcej…)

Konsensus Helwecki z 1675 roku

Zalążek herezji

Notka redakcyjna: Poniższy artykuł jest wstrząsającym świadectwem źródeł upadku Reformacji. Prawda teologiczna przegrała z chwilową racją stanu państw protestanckich, ortodoksyjne Kościoły zostały zobowiązane wyrzec się prawdy ze względu na politycznie wymuszoną ekumeniczną jedność Reformacji z „ewangelikami” przeciw rzymskiemu zagrożeniu militarnemu. Gdyby dokument ten był respektowany tak religia rzymska jak i jej córki, Arminianizm i Amyraldianizm, stałyby się nielegalne.

Określenie przez Synod w Dort (1618–1619) doktryn wyboru i potępienia wywołało reakcję we Francji, gdzie protestanci żyli w otoczeniu rzymskich katolików.

  • Mojżesz Amyraut, profesor w Saumur, nauczał, że zadośćuczynienie Jezusa było hipotetycznie raczej powszechne niż partykularne i określone.
    .
  • Jego kolega, Louis Cappel, zaprzeczył słownej inspiracji hebrajskiego tekstu Starego Testamentu.
    .
  •  Josué de la Place odrzucił doktrynę natychmiastowego przypisania grzechu Adama wszystkim ludziom jako arbitralną i niesprawiedliwą

Słynna i kwitnąca szkoła Saumur zaczęła być postrzegana z rosnącą nieufnością jako siedlisko heterodoksji, zwłaszcza przez Szwajcarów, którzy mieli zwyczaj posyłać tam uczniów. Pierwszy impuls do ataku na nową doktrynę przyszedł z Genewy, siedziby historycznego kalwinizmu. W 1635 roku Friedrich Spanheim pisał przeciwko Amyrautowi, którego starało się bronić duchowieństwo paryskie.

(więcej…)

Trzynaście kroków Akolity Arminianizmu

Nareszcie mamy to!

Szanowny Akolito Arminianizmu, po latach poszukiwań, wysiłków i potu wreszcie dotarliśmy do niezawodnej formuły umożliwiającej utratę zbawienia! Wprawdzie sprawa nie jest prosta (nie wystarczy powiedzieć przecież „bądź przeklęty Duchu Świety”) to jednak mamy to! Proces jest pracochłonny i wielostopniowy ale możliwości jakie ze sobą niesie „są warte zachodu”.

W wyścigu o utratę zbawienia potrzeba wiele wysiłku i samozaparcia, niezbędnym będzie także wykorzystanie trzech istotnych, powszechnie pielęgnowanych przez innoewangelików cnót:

  1. Oślej upartości (1 Tym. 1:6-7)
  2. Baraniej głupoty (1 Kor. 1:18)
  3. Kreciej ślepoty (2 Kor. 4:4)

Wyposażony w znamienite środki śmiało możesz stanąć do zapasów z tym, o którym twierdzisz, że cię zbawił…

(więcej…)

Duch Swięty kontra Arminianizm

Bracia w wierze?

„Boża wszechwiedza polega na tym, że Bóg potrafi przewidzieć każdy nasz ruch, dlatego nie jesteśmy Go w stanie niczym zaskoczyć. […] Bóg okazuje swoją wielkość przez to, że w imię miłości do swojego stworzenia postanowił, aby Jego umiłowany syn poniósł karę za grzechy wszystkich ludzi – chociaż wiedział, że wielu ludzi odrzuci Jego miłość.”źródło

Powyższy fragment pochodzi z nauczania  pana Emanuela Mentsza, a konkretnie ze zbiorów strony firmowanej nazwiskiem uwielbianego przez niektórych „kalwinistów” pana Szymona Matusiaka. Dwa zdania, dwa fałszywe twierdzenia i dwie jakżesz cenne informacje pozwalające na precyzyjną identyfikację nauki głoszonej przez Arminian:

  • Pierwsza odnosi nas do jezuickiej doktryny środkowej wiedzy Boga godzącej w Bożą wszechwiedzę i suwerenność
    .
  • Druga zaś, oparta o pierwsze założenie, definiuje fałszywą ewangelię zbawienia z uczynków

Ponieważ Pismo zaleca, aby badać wyznawane przez siebie doktryny (2 Kor. 13:5) oraz konfrontować je z dobrze rozłożonym Słowem (2 Tym. 3:16-17), postarajmy się być bardziej szlachetni od autorów fałszywych nauk (oraz osób uznających ich za braci w wierze) i w duchu berejczyków sprawdzić, czy sprawy rzeczywiście tak się mają (Dzieje 17:11)
.

(więcej…)

Łaska zbawienia wszystkim ludziom?

Pretekst Remonstrantów

Tyt. 2:11 Objawiła się bowiem łaska Boga, niosąca zbawienie wszystkim ludziom

Jakżesz prostym narzędziem zdaje się być powyższy fragment w rękach pozbawionych Ducha Świętego spadkobierców nauk Jakuba Arminiusza, którzy z radością cytują go w oderwaniu od kontekstu, twierdząc przy tym stanowczo, że Chrystus zbawił na krzyżu wszystkich ludzi bez wyjątku (w tym oczywiście Judasza, Antychrysta i miliardy idące na wieczne zatracenie do piekła).

Czy rzeczywiście czytamy tutaj o zbawieniu, które objęło swoim zakresem wszystkich ludzi na całym świecie przez wszystkie czasy? Nawet prosta egzegeza oparta o zasady hermeneutyki przeczy tej karkołomnej herezji. Zagłębijmy się zatem w Słowo Boże.

(więcej…)

Nagość jako przyczyna utraty zbawienia

Synergistyczna interpretacja tekstu

2 Kor. 5:3 Jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy.

Soteriologia Arminianizmu zakłada między innymi, że człowiek może zostać znaleziony przez Chrystusa nagim i tym samym utracić zbawienie, które wcześniej posiadał. Oczywiście według odstępczej religii nagość wynika ze zbyt dużej ilości grzechów, z których chrześcijanin nie pokutował. I tak zakrywające wszelkie wykroczenia białe szaty Chrystusa, czyli przypisana grzesznikowi Jego doskonała sprawiedliwość, szaty które zakrywają wszystkie grzechy i dzięki którym Bóg postrzega grzesznika jako niewinnego niezależnie od popełnionych czynów (Izaj. 1:18; 43:25; 44:22; Koh. 9:8; Dan. 7:9; Psalm 51:7;  Obj. 3:4; 7:9; 14), gdy one zostają „zrzucone” poprzez zbyt dużą ilość grzechów to delikwent traci łaskę.

Chrystus zauważy, że taki człowiek nie jest zakryty szatą weselną (Mat. 22:11-13) przez co na sądzie ostatecznym znajdzie się wśród kozłów, nie owiec i usłyszy słowa: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość (Mat. 7:23) po czym nastąpi wyrzucenie zbawionego człowieka, który nie wytrwał w Chrystusie, do jeziora ognistego na wieczną kaźń (por. Jan 15:6).

Rozważmy propozycję Arminian

  • tekst naucza o białych szatach, które zakrywają grzech
  • istnieje szansa, że będąc zawczasu przyodzianym, można być znalezionym nagim, czyli bez szat weselnych

Czy rzeczywiście tekst Koryntian naucza tutaj o utracie zbawienia? Podstawowe zasady hermeneutyki wręcz krzyczą przeciwko temu nowatorskiemu podejściu.

(więcej…)

Chrystus Arminianizmu

Przedmowa

Mat. 24:5 Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc: Ja jestem Chrystusem. I wielu zwiodą.

Artykuł ten, autorstwa pastora wyznającego teologię przymierza, dowodzi jasno, że współczesne ortodoksyjne chrześcijaństwo reformowane zostało w swoisty sposób ogłupione. Ci, którzy powinni stać w pierwszym szeregu w walce z kłamstwem innej ewangelii i jej wyznawcami, którzy powinni głosić im prawdę aby oszukani mogli pokutować, raczej utwierdzają Arminian w przekonaniu, że soteriologia sprzeczna z nauką Pisma zbawia.

Czyż obrona herezji zatracenia nie jest przejawem duchowego ogłupienia? Owszem, to dowód wielkiego sukcesu szatana. Chwała Panu za to, że nie jesteśmy osamotnieni w walce o prawdę, ponieważ chrystus Arminianizmu nie zbawia lecz prowadzi na zatracenie.

(więcej…)

Meandry semi-Pelagianizmu Arminiusza

Szybka analiza tekstu

2 Tym. 1:9-10 9. Który nas zbawił (σώσαντος sosantos) i powołał (καλέσαντος kalentos) świętym powołaniem nie na podstawie naszych uczynków, ale na podstawie swojego postanowienia i łaski, która została nam dana w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasy. (πρὸ χρόνων αἰωνίων pro chronon aionion) 10. A obecnie została objawiona przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który zniszczył śmierć, a życie i nieśmiertelność wydobył na jaw przez ewangelię;

Warto w tym momencie rozważyć znaczenie dwóch greckich imiesłowów σώσαντος sosantos oraz καλέσαντος kalentos.

  • oba imiesłowy są aoristami (aorist imiesłowu posiada aspekt czasowy, czyli mowa o czasie przeszłym dokonanym);
  • posiadają ten sam tryb oznajmujący
  • i stronę czynną

Czas aorist w tym przypadku wskazuje, że zbawienie i powołanie rozumiane jest jako czynność dokonana w przeszłości, która efektywnie została zrealizowana w momencie nawrócenia. Tryb oznajmujący wskazuje na wcześniejsze działanie, zaś strona czynna podmiotem działania czyni Boga, nie człowieka.

  • Bóg zbawia i powołuje na podstawie tej samej przyczyny
  • nie są to dobre uczynki człowieka, żadne jego cechy czy szczególne zachowanie, wybory czy decyzje
  • jedyną przyczyną zbawienia i skutecznego powołania jest Boże postanowienie
  • imiesłowy czasu aorist wskazują na działanie poprzedzające działanie czasownika głównego kaluzuli; tutaj zatem mowa o uprzednim zbawieniu i powołaniu przed wiecznymi czasy czyli przed objawieniem i pojawieniem się Zbawiciela na świecie.

(więcej…)

Boże uzdolnienie do dziedzictwa

Kontekst ma znaczenie

Kol. 1:12

11. Umocnieni wszelką mocą według jego chwalebnej potęgi, ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości z radością;

12. Dziękując Ojcu, który nas uzdolnił do uczestnictwa w dziedzictwie świętych w światłości;

13. Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna;

Wstępne założenie: jeśli Bóg uzdolnił zbawionych do społeczności z Nim w niebie, lecz nie zapewnił środków do osiągnięcia tego celu z całą pewnością wers 11 jest fałszywy, ponieważ stwierdza autorytatywnie, że Bóg uzdolnił zbawionego do wszelkiej cierpliwości i wytrwałości udzielając przy tym duchowej radości. Również wers 13 jest fałszywy, ponieważ użycie czasu przeszłego dokonanego w czasownikach wyrwał i przeniósł opisują pewny i niezawodny tranzyt z królestwa ciemności do światłości. Tak więc twierdzenie o warunkowym uczestnictwie w dziedzictwie świętych w światłości nie koresponduje z pewnością, o jakiej informuje nas wers 13.

Obiekcja: mimo tak jasnego świadectwa Słowa współcześni „ewangelicy” a w rzeczywistości duchowi buntownicy-Remonstranci, z całą stanowczością twierdzą, że zbawienie można utracić. Siłą rzeczy wers 12 odnoszą do końcowego celu czyli społeczności z Bogiem w niebie, całkowicie przeoczając, że tekst ten wskazuje także na obecny aspekt Królestwa, duchową rzeczywistość zbawienia w jakiej chrześcijanie mają udział i to jesze przed fizyczną śmiercią i zmartwychwstaniem.

Komu i dlaczego i za co dziękować? Co to znaczy zostać uzdolnionym? Czym jest dziedzictwo świętych? Czym jest uczestnictwo? Czy mowa tu o czasie teraźniejszym czy przyszłej rzeczywistości? Dlaczego dziedzictwo jest w światłości? Kto ma rację, Biblia i ortodoksyjne chrześcijaństwo czy Arminianie?

(więcej…)

Nie ma trzeciej drogi – kalwinizm Jana Kalwina a kalwinizm wszystkich ewangelików

Zmyślni zwodziciele

Drogi są dwie, tak jak na całym świecie są dwie religie  Fałszywa droga to religia ludzkich uczynków, prawdziwa to religia skończonego dzieła Boga żywego. Ta ostatnia, wąska, prowadzi do Boga i zbawienia, zaś pierwsza i zarazem szeroka na wieczne zatracenie (Mat. 7:13-15). Pewien dość wyedukowany i wymowny człowiek postawił wiele zarzutów raz przekazanej świętym doktrynie chrześcijańskiej wskazując nową drogę, pośrednią między tym co święte a odstępstwem, prawdą a kłamstwem, chrześćijaństwem a pogaństwem. Za pomocą szeregu obiekcji na nowo zefiniował pojęcie ortodoksji.

W niniejszej serii artykułów postaramy się wykazać błędy logiczne i zarazem teologiczne asercji, które w przebiegły i podstępny sposób (Izaj. 9:15; Jer. 6:13; 2 Piotra 2:1-2; Mat. 7:15; 2 Kor. 11:13; Gal. 2:4) podważają wiarę umiłowanych przez Chrystusa Bożych dzieci, które miały nieszczęście zetknąć się z nimi.

2 Piotra 3:17 Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, miejcie się na baczności, abyście nie byli zwiedzeni przez błąd bezbożników i nie wypadli z waszej stałości.

(więcej…)

Skończona wartość ofiary Chrystusa

Herezja amyraldianizmu

Nie proszę za światem” (Jan 17:9). „Skoro Chrystus nie poświęcał swojego oddechu na modlitwę za nich, to z pewnością nie wydałby swojej drogocennej krwi, aby kupić im niebo.”Christopher Love

Istnieje pewna nauka, która świadomie lub nie, wyznawana jest przez zdecydowaną większość ludzi: tak chrześcijan jak i heretyków. Mianowicie głosi ona iż odkupienie, jakiego dokonał Chrystus, ma nieskończoną wartość. W swojej najłagodnejszej formie doktryna ta prowadzi do  hipotetycznego uniwersalnego odkupienia wszystkich ludzi, przy czym skutkuje ono jedynie względem wybranych do zbawienia, ponieważ tylko oni otrzymują łaskę wiary przez co osiągane jest zbawinie.

Mowa oczywiście o teologii amyradlianizmu, herezji stworzonej przez Mojżesza Amyrauta na potrzeby zjednoczenia wiary chrześcijańskiej z odstępcznym Arminianizmem. Największy proponent tej nauki w kręgach reformowanych to żyjący w latach 1615 – 1691 Richard Baxter, który

„był pod wielkim wpływem amyraldian i przejął wiele ich założeń, w tym hipotetyczny uniwersalizm, głoszący, że Chrystus przypuszczalnie umarł za wszystkich, jednak jego śmierć przynosi prawdziwe błogosławieństwo jedynie tym, którzy uwierzą. Dla Baxtera śmierć Chrystusa była bardziej prawnym zaspokojeniem roszczeń zakonu, niż zastępczą śmiercią za wybranych grzeszników”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 51-52

Głębsze studium herezji amyraldianizmu wskaże na dramatyczne dla soteriologii oraz Chrystologii konsekwencje tego fałszywego poglądu.

(więcej…)

Przegląd kalwinizmu Armstronga i herezji Amyrauta

Mojżesz Amyraut

Brian G. Armstrong: Kalwinizm i Herezja Amyrauta. Madison, Milwaukee i London: The University of Wisconsin Press, 1969. XX, 330. 12,50 USD.

Nieco zaskakujące jest to, że imię Moise Amyraut (łacińska forma Amyraldus; stąd „Amyraldianizm”) nie jest lepiej znane w czasach takich jak nasze, kiedy tak wielu ewangelicznych chrześcijan chce być znanych jako „czteropunktowi kalwiniści”. Rzeczywiście, w naszych czasach wielu zdaje się chcieć powiedzieć

(a) że Chrystus w pewnym sensie zadośćuczynił za grzechy każdej istoty ludzkiej
.
(b) że mimo to wszyscy ludzie nie są zbawieni, oraz
.
(c) że w ostatecznym rozrachunku to Bóg, a nie człowiek, decyduje o tym, które osoby zostaną zbawione, a które stracone.

Ale sprawienie, by te twierdzenia działały razem w sposób przekonujący pod względem biblijnym i logicznym, jest zadaniem wymagającym znacznej subtelności umysłu i nikt, o ile wiem, nigdy nie zrobił tego lepiej niż Amyraut.

(więcej…)

John Wesley, tragedia szczerego poganina

Kim był John Wesley?

John Wesley (1703 – 1791) zdawał się największym chrześcijaninem swoich czasów. Jego „święte” życie pełne zaangażowania w głoszenie tego, co uznawał za ewangelię było pełne poświęcenia i trudu, zaś gorliwość nie miała sobie równych. Sam George Whitfield (1714 – 1770) oszołomiony jego „pobożnością” i gorliwością powiedział w zachwycie o swoim osobistym przyjacielu Wesleyu:

„…nie zobaczymy go w niebie. Będzie tak blisko Tronu Boga, a my będziemy tak daleko, że nie będziemy mogli go zobaczyć! ”

Obaj poznali się w Świętym Klubie gdzie na drodze niemal śmiertelnej samodyscypliny w dążeniu do pobożności próbowali uzyskać zbawienie pobożnymi aktami. W tym czasie żaden z nich nie znał Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Podobnie jak Luter starail się osiągnąć zbawienie przez uczynki. Pomimo ogromnej aktywności prawowiernych purytańskich kaznodziejów żaden z nich wtedy nie znał Boga.

W 1735 roku 21 letni George Whitfield przeczytał książkę Henryego Scougala, szkockiego kaznodziei, pt. „Życie Boga w Duszy Człowieka”. traktującą o nowonarodzeniu i upamiętał się. W 1738 roku John Wesley nadal był nieodrodzonym kaznodzieją opieraejącym swoją duchową przyszłość o zbawienie z uczynków. Czy ten stan uległ zmianie? Osobiste świadectwo Wesleya nie pozostawia żadnych wątpliwości w tej sprawie…

(więcej…)

Arminianizm: wnioski końcowe i ostrzeżenia

Przypomnienie wstępnych założeń

Jakuba 3:11-12

11. Czy źródło z tej samej szczeliny tryska wodą słodką i gorzką?

12. Czy może, moi bracia, drzewo figowe rodzić oliwki albo winorośl figi? Tak też żadne źródło nie może wydać słonej i słodkiej wody

Jest oczywistym, że spłodzona podstępnie ewangelia mająca swoje źródło w błędzie, będąca mieszanką prawdy i kłamstwa zbawiać nie może ponieważ Duch Święty operuje tam, gdzie jest głoszona prawda (Jan 14:17; 16:13; 1 Jana 4:6; 2 Tes. 2:13). Wtedy i tylko wtedy (jeśli taka wola Boża, Efez. 1:4-13; 2 Tym. 1:9-10) Duch Święty działając poprzez Słowo Prawdy (modus operandi) pieczętuje narodzonego przez siebie na nowo człowieka zachowując go i strzegąc do końca życia (Efez. 1:13; 1 Piotra 1:5; Jan 6:63), ku pewnemu osiągnięciu zbawienia (Rzym. 8:26-31; 1 Piotra 1:9).

Zatem największym wysiłkiem szatana w celu odcięcia ludzi od zbawienia będzie zanieczyszczenie Ewangelii. A jako że jest to istota przebiegła, zaatakował Reformację w sposób najbardziej przemyślany, tworząc doktrynę niemalże ortodoksyjną (tak jawi się ona nominalnie), jednakże której:

a. źródłem jest błąd, podstęp i nieczystość
.
b. owocem zaś brak pełnego przekonania wynikający ze zneutralizowania modus operandi Ducha Świętego.

(więcej…)

Arminianizm: trzeci zgniły owoc czyli sceptycyzm / indyferencja

Rak udający kościół

„Kalwinizm reprezentuje konsekwentną, logiczną i konserwatywną prawowierność; Arminianizm zaś elastyczny, progresywny, zmienny liberalizm” – Dr Philip Schaff, Creda Chrzejściaństwa, s. 509

Kiedykolwiek założenia Arminianizmu zapuszczają korzenie, rak humanizmu w sposób nieunikniony wkrada się do kościoła, i do kultury, którą kościół miał nauczać. Jeśli człowiek nie jest całkiem upadły, jak to argumentowała Remonstrancja, nasuwa się logiczny wniosek, że człowiek jest w stanie stwierdzać prawdę. Filozoficzną,  czy też naukową, przez swój niewspierany przez Boga rozsądek. W ten sposób rozpoczęło się tak zwane oświecenie, którego kulminacją z jednej strony był sceptycyzm David’a Hume’a, a z drugiej naukowy naturalizm Karola Darwina.

Cóż to za ewangelia, która uzależnia zbawienie człowieka od samego człowieka? O jakim przekonaniu może mówić Arminianin, jeśli nie o zawodnym i niepewnym, bo uzależnionym od ludzkiej woli? Dziś jest on przekonany o swoim zbawieniu, jutro jednak, gdy w swoim sumieniu poczuje przytłaczające konsekwencje grzechu uzna, że nie jest już zbawiony (choć w rzeczywistości od samego początku nie był!).

(więcej…)

Arminianizm: drugi zgniły owoc czyli duchowa inercja

Pierwszy kamuflaż – imitacja teologii

„Istnieje zewnętrzna praktyka religijna bez wewnętrznego doświadczenia. Nie jest ona do niczego przydatna.”  Jonathan Edwards, Istotne doznania

Dlaczego chrześcijanie dają się tak łatwo zwieść Arminianom, jakoby ci wierzyli w biblijną Ewangelię? Jest to kwestia semantyki. Arminianie używają dokładnie tych samych słów, zwrotów, zdań i tekstów jednakże przeinaczając całkowicie ich znaczenie.

Sola Scriptura – prawda jest tylko w Piśmie, jednak interpretuję teksty soteriologiczne przy pomocy eisegezy (tradycja molinizmu jako wyjściowe założenie interpretacyjne)

Sola Gratia – zbawiony jestem z łaski, którą daje Bóg jednak to ja zdecydowałem czy ją przyjmę

Sola Fide – zbawiony jestem przez wiarę, jednak to ja muszę w sobie wiarę wzbudzić.

Solus Christus – zbawienie jest tylko w Chrystusie, jednak też i we mnie samym, ponieważ dzieło to muszę dokończyć poprzez wytrwanie w wierze (wiara rozumiana jako przyczyna, nie owoc, zatem wzbudzenie wiary biorące się z czytania Pisma czy też nieutracenie wiary poprzez niegrzeszenie, dobre uczynki czy też czytanie Pisma to w rzeczywistości uczynek).

Soli Deo Gloria – Bogu należna jest wszelka chwała jednakże z racji własnego wkładu w zbawienie część chwały należna jest mnie

Jest to urzeczywsistnione dwójmyślenie (ang. doublethink) – termin pochodzący z powieści George’a Orwella pt. Rok 1984, w nowomowie oznaczający umiejętność demonstrowania równoczesnej wiary w wiele poglądów sprzecznych pod względem logicznym. Ten doktrynalny absurd można podsumować komiczną wypowiedzią fikcyjnego bohatera filmów karate ostatniego sortu:

„To Tytanowy Janusz ja myslalem, że on istnieje naprawdę a to tylko legenda… wprawdzie ja jestem najlepszy [mistrz sztuk walki] ale on jest jeszcze lepszy” – Wściekły Wąż, Wściekłe Pięści Węża

Historycznie rzecz ujmując sposób ani nieznany ani nowy

(więcej…)