Umniejszanie znaczenia proroctwa Agabusa

Zawodne proroctwa?

Dwa tygodnie temu opublikowałem artykuł omawiający niektóre niebezpieczeństwa związane z określeniem proroctwa Nowego Testamentu jako omylnego i nieautorytatywnego. Dzisiaj chciałbym kontynuować tę dyskusję, koncentrując się na Agabusie — proroku Nowego Testamentu w centrum sporu między kontynuacjonizmem a cesacjonizmem.

Czy Agabus niewłaściwie przedstawił szczegóły swojego proroctwa? Badacze kontynuacjonizmu (tacy jak D. A. Carson i Wayne Grudem) twierdzą, że tak. Zwolennicy cesacjonizmu (jak Richard Gaffin i Thomas Edgar) nie są przekonani.

(więcej…)

Świątynia Ludu, studium przypadku

Prolog

18 listopada minie 40 lat od tragicznych wydarzeń z Jamestown w Gujanie, gdzie ponad 900 członków sekty Świątynia Ludu popełniła samobójstwo przez wypicie uprzednio przygotowanej trucizny, mordując wcześniej część amerykańskiej delegacji z kongresmenem Ryanem na czele. W niniejszym artykule postaram się opisać co doprowadziło do tych wydarzeń, jak do się stało, że setki dorosłych ludzi dało się omamić przywódcy sekty i jaki to ma związek ze współczesnym chrześcijaństwem.

(więcej…)

Słowo dla nie-zielonoświątkowców

Gal. 2:4-5 4 A to z powodu wprowadzonych fałszywych braci, którzy się wkradli, aby wyszpiegować naszą wolność, jaką mamy w Chrystusie Jezusie, aby nas zniewolić. 5 Nie ustąpiliśmy im ani na chwilę i nie poddaliśmy się, aby pozostała wśród was prawda ewangelii.

Fałszywi bracia a wystarczalność Pisma

Wyznajemy, że „całe Pismo (i wszystkie jego poszczególne części) jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu” (2 Tym. 3:16-17).

Wierzymy, że Chrystus wybrał świadków swojego nauczania i zmartwychwstania (Apostołów). Oni są autorami Nowego Testamentu. Bóg uwierzytelnił ich autorytet poprzez „cuda, przedziwne znaki, różnorakie moce i udzielanie Ducha Świętego według swej woli” (Hebr. 2:3-4).

(więcej…)

Henoteizm pseudokościoła

Definicja

Henoteizm (z gr. ἑνός henos„jeden”, θεός theos„bóg”) – forma przejściowa religii pomiędzy politeizmem a monoteizmem. W henoteizmie uznaje się wielkość wielu bogów przy jednoczesnym wywyższeniu jednego bóstwa (najczęściej jest to stojący na czele panteonu bóg). W odróżnieniu od monoteizmu pomniejsze bóstwa mogą być uznawane za hipostazy najwyższego, ale nie stanowią z nim jedności. Uczeni preferują termin monolatryzm od henoteizmu, aby dyskutować o religiach, w których jeden bóg jest centralny, ale nie odmawia się istnienia ani pozycji innych bogów.

Monolatryzm (gr. μόνος monosjednolity i λατρεία latreiakult),  jest wiarą w istnienie wielu bogów, ale z konsekwentnym kultem tylko jednego bóstwa

(więcej…)

Ostrzeżenie przed zielonoświątkowcami

Psalm 139:19-22 19 Zgładzisz, Boże, niegodziwego; niech odstąpią ode mnie ludzie krwawi; 20 Którzy mówią obrzydliwości przeciwko tobie, twoi wrogowie nadaremnie biorą twoje imię. 21 Czy nie nienawidzę tych, PANIE, którzy nienawidzą ciebie? I nie brzydzę się tymi, którzy przeciwko tobie powstają? 22 Nienawidzę ich pełnią nienawiści i mam ich za wrogów.

Nie bełkoczcie!

Pan Jezus, jeszcze podczas swojej ziemskiej posługi, przestrzegał przed mówieniem bez zrozumienia wypowiadanych słów.

Mat. 6:7A modląc się, nie bądźcie paplajcie (βαττολογησητε – battologēsēte bełkotajcie) jak poganie; oni bowiem sądzą, że ze względu na swoją wielomówność (πολυλογια – polylogia) będą wysłuchani.
.

βαττολογησητε battologēsēte – zwrot utworzony od słów
battos – onomatopeja, której odpowiednikiem w języku polskim jest słowo ”bla bla” oznaczająca bezmyślny potok dźwieków nie posiadających sensu
logos – słowo

πολυλογια polylogia – zwrot utworzony od słowa polýs (mnogość, wielość) i logos (słowo).

Zatem interpretacja powyższego wersetu jest następująca: „A modląc się, nie bełkoczcie bez zrozumienia jak poganie; oni sądzą, że ze względu na wielość wypowiadanych słów (których nie rozumieją) zostaną wysłuchani.”

(więcej…)

Sto lat! – działania demona zielonoświątkowstwa

„Cóż zatem? Czy mamy uzna Stolicę Apostolską, w której widzimy tylko okropne odszczepieństwo? Czy będzie zastępcą Chrystusa ten, który przez swoje wściekłe próby prześladowania Ewangelii jawnie ogłasza się Antychrystem?” – Jan Kalwin, Instytuty Księga IV r. 7 sekcja 24

Dziel i rządź

Błogosławiona Elena Guerra (założycielka Zakonu Oblatek Ducha Świętego) i papież Leon XIII rozpoczęli finałowe dzieło zniszczenia protestantyzmu. Elena napisała 13 listów do papieża w latach 1895-1903. W 1897 roku, po jej piątym liście, Leon XIII odpowiedział swoją encykliką Divinum illud munus, ważnym traktatem o Duchu Świętym, w którym światło rzuca się na dzieła, jakie czynił w Apostołach i w ludzkości oraz w jaki sposób wylewa swoje dary. Ostatnim oficjalnym aktem Papieża w odpowiedzi na ciągłe podżegiwanie Eleny był List Ad fovendum in Christiano populo, skierowany do biskupów całego świata w 1902 roku. Tym samym zachęcał ich do odnowienia swojej wiary, ufając Duchowi Świętemu.

Światowy ruch wyznawców ducha zielonoświątkowstwa, który obecnie obejmuje około 700 milionów ludzi na całym świecie, z których szacuje się, że 160 milionów to katolicy, ma swoje źródło w wydarzeniach z 1 stycznia 1901 roku, kiedy młoda dziewczyna zaczęła mówić niezrozumiałym bełkotem po modlitwie i wzywaniu „Ducha Świętego” przez Charlesa Parhama, praktykującego homoseksualistę i zarazem metodystycznego ewangelistę, który odrzucał naukę o wiecznym piekle, odrzucał istnienie Trójjedynego Boga oraz nauczał zbawienia z uczynków (metodystyczna wersja herezji perfekcjonizmu). Miało to miejsce w Topeka, Kansas; stamtąd ruch rósł i stopniowo rozprzestrzenił się do kościołów w tradycji protestanckiej i prawosławnej, a na koniec na kościół rzymskokatolicki.

Kościół katolicki miał swoją własną rolę do odegrania w dniu 1 stycznia 1901 roku. Tego ranka, w Rzymie, zanim młoda Agnes Ozman zaczęła mówić niezrozumiałym bełkotem w Topeka, papież Leon XIII wprowadził nowy wiek, uroczyście wzywając do zesłania „Ducha Świętego” na całe chrześcijaństwo.

Ekumeniczne skutki działań przyzwanego przez papieża demona ducha zwiedzenia nie trzeba było czekać długo. Starczył niecały wiek aby ortodoksyjny protestantyzm przestał istnieć.

(więcej…)

Suweren ruchu zielonoświątkowego

Błąd

Religijni fanatycy, tacy, którzy wierzą, że Bóg daje im sny, wizje i objawienia z całej siły starają się dopasować naukę Pisma Świętego do głoszonej przez nich teologii. W zasadzie im dłużej przyglądać się procederowi jaki uprawiają tym wyraźniej widać, że Pismo Święte jest dla nich uciążliwą kulą u nogi. Czemu? Ponieważ trzeba mocno się nagimnastykować aby na podstawie Świętego Tekstu uwiarygodnić ciągłość pozabiblijnego objawienia w czasie łaski.

Wiemy przecież, że Słowo Boże jest kompletne i nic mu nie brakuje:

Psalm 19:7 Prawo PANA jest doskonałe (תְּ֭מִימָה tamimah)

תָּמִים tamim to hebrajskie słowo oznaczające doskonałość nie tyle w sensie braku skazy (jest to znaczenie drugorzędne) lecz w sensie kompletności, pełności, całości.

Odpowiednikiem greckim będzie słowo

τελειος teleios – kompletne w takim znaczeniu, że nic mu nie brakuje. (więcej tutaj).

Bóg przemówił, Słowo zostało spisane, stało się doskonałe, czyli kompletne, objawienie, sny i wizje stały się zbędne.

(więcej…)

Reformowani apostaci i heretycy

Tyt. 3:10 Heretyka po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj

Pytanie: Co sądzić o osobach reformowanych, które dodają i twierdzą że otrzymują szczególne objawienie, bezpośrednie objawienie od Boga, mając na uwadze ich służbę,

  1. Czy to są apostaci?
  2. Czy to heretycy?
  3. Czy powinniśmy wspierać ich służbę,
  4. Czy mamy promować ich studium bilijne?

R.C. Sproul: TAK, jeśli chodzi o dwie pierwsze odpowiedzi, NIE, jeśli o dwie pozostałe

(więcej…)

Puszkowanie Pana Boga

Wstęp

Od czasu do czasu, kiedy wyrażałem swoją dezaprobatę dla nauk Ruchu Wiary agresywnie wkraczających do kościołów, spotykałem się z zarzutem że ograniczam, więcej, że ‘puszkuję’ Pana Boga.

Skąd się to wzięło?

Nauki te wychodzą z założenia, że Bóg jest o wiele większy niż to, co objawił o sobie w Biblii i może działać inaczej, niż to, co objawił o swoim działaniu w Biblii.

(więcej…)

Główna rzecz chrześcijańskiego nauczania

Potop herezji

W obliczu zalewu nauk, które sugerują, że sednem chrześcijaństwa są znaki, cuda, padania, śmiechy, piania, gdakania, mówienie nikomu niezrozumiałym bełkotem, czy fantazjowanie traktowane jako prorokowanie, przypomnę artykuł, który zredagowałem wiele lat temu, a który mówi o tym, co według autora listu do Hebrajczyków jest sednem chrześcijańskiego zwiastowania.

Obawiam się, że w wielu zborach autor tego listu nie zostałby dopuszczony do głosu, gdyż nigdzie nie wypowiada się o ‘charyzmatach’, a to może oznaczać, że ‘nie wierzy w działanie Ducha Świętego’. (więcej…)

Szamanizacja chrześcijaństwa

Nawet pies szczeka, kiedy widzi, że ktoś atakuje jego właściciela… jak mogę siedzieć cicho, kiedy Boża prawda jest atakowana? – Steven Lawson

W obronie Bożej prawdy

Nie lubię polemizować z nauczaniem Ruchu Wiary, bo można się narazić na zarzut braku wiary, braku wiary w cuda, ograniczania Boga, itp. Jednak tutaj nie mogę milczeć, gdyż w usta Ducha Świętego są wkładane poglądy pochodzące z religii szamanistycznych.

W ostatnich latach obserwujemy ofensywę nauk, które pochodzenie chorób przypisują demonom. Do promowania tych nauk wykorzystuje się wszelkie możliwe media społeczne, w tym Facebooka czy Youtube’a. Pojawia się coraz więcej filmików o cudownych uzdrowieniach, wypędzaniu demonów czy nawet wskrzeszaniu umarłych. Akcja tych niesamowitych cudów dzieje się na ogół gdzieś daleko w świecie, a ich wiarygodność jest niesprawdzalna.

(więcej…)

Decyzja odejścia z K5N

„Prawdopodobnie najgorszą rzeczą jaką można zrobić w świetle faktu, że czasami doktryna wprowadza podziały, to odrzucić doktrynę. To tak, jakby powiedzieć: prawda Boża się nie liczy i broń Boże abyśmy mieli kiedykolwiek posiadać doktrynę w kościele ponieważ jeśli ktoś się przez nią zdenerwuje lub zostanie przez nią urażony, będziemy mieli podział w kościele. Kościół, który nigdy się nie troszczy o doktrynę jest martwym kościołem.” – R.C. Sproul

Odpowiedź brata Rodryga na personalne ataki i żądania usunięcia listu skierowanego do rady kościoła K5N Piotra Zaremby.

Rodryg Florysiak, 9 sierpnia 2016

Pragnę poinformować, że niemerytoryczne argumenty i argumenty ad hominem (inaczej ataki na mnie) będę usuwał.

Listu nie wycofam ani nie usunę. Każde słowo w nim zawarte jest prawdą. Presja niektórych z Was tylko mobilizuje mnie do jeszcze twardszego trzymania się Pana i Jego Słowa. Pozdrawiam.

Jestem gotów spotkać się osobiście i w sposób godny Chrystusa przedyskutować to, co opisałem w naszej decyzji dotyczącej opuszczenia K5N z każdym / każdą siostrą / bratem. Jedyny warunek to odwoływanie się WYŁĄCZNIE do FAKTÓW i SŁOWA BOŻEGO..
(więcej…)

Dualizm a herezja Marcjona

Nie znam Boga który łamie ludziom ręce i rozbija glowy a znam Boga który leczy, pomaga przezwyciężyć,daje właściwe wnioski przez pokute i upamietanie, opatruje.

Dwóch różnych Bogów

W mentalności człowieka podążającego za powyższą nauką Bóg Nowego Testamentu nie jest taki sam jak Bóg w Starym Testamencie. Upadły umysł zawsze dryfuje z daleka od prawdy i odrzuca prawdę Pisma Świętego tworząc ku osobistemu pożytkowi idola, któremu potem oddaje cześć. I tak współczesny bożek jest kochający, czuły, litościwy i łagodny jak baranek, ale takie cechy jak sprawiedliwość przejawiająca się w karaniu grzechu, pomście za wyrządzoną niesprawiedliwość, suwerenność w dopuszczaniu do nieszczęść, chorób, kataklizmów, czy wogóle karaniu jako takim albo spychane są na boczny tor, albo też całkowicie ignorowane. W ten sposób Boża Świętość, najważniejszy atrybut naszego Pana, zostaje ograbiona z majestatu sędziego. Współczesny ewangelikalny bożek nie jest Bogiem Pisma.

„Bardzo istotnym problemem dzisiaj jest całkowita nieznajomość, wręcz ignorancja, charakteru Boga. To taka wersja bałwochwalstwa, gdzie rzutuje się własne oczekiwania i przekonania o tym jaki jest Bóg, a całkowicie pomija to, co mówi Pismo. Odpowiedzialność za ten stan rzeczy spada na współczesnych „nauczycieli, pastorów i innych liderów”, którzy w ramach poprawności politycznej i dążenia do powiększenia zasobów ludzkich kłamią na temat Boga. Bo jak inaczej nazwać prezentowanie połowy prawdy o Bogu?” – Rodryg Florysiak

Jer. 19:11 Tak mówi PAN zastępów: Tak samo rozbiję ten lud i to miasto, jak tłucze się naczynie garncarskie, którego nie można potem naprawić. 

(więcej…)

Fałszywe ożywienie religijne

Demoniczne manifestacje w kościołach

Bajdurzenie hinduskich guru o boskości człowieka można zbyć wzruszeniem ramion, ale zdumiewa, że głoszą je także niektórzy znani duchowni chrześcijańscy. Oto czego nauczają zielonoświątkowcy…

„Człowiek został stworzony przez Boga, aby być bogiem tego świata…” – Robert Tilton
.
„Jestem chodzącym po ziemi ‚małym mesjaszem’.”
Benny Hinn
.
„Nie, żebyś miał Boga w sobie, ale ty sam nim jesteś!” – Kenneth Copeland
.
„Jestem dokładnym odzwierciedleniem Boga! Kiedy Bóg spogląda w lustro, widzi mnie! Kiedy ja spoglądam w lustro, widzę Boga! O, alleluja!” Casey Treat
.
„Człowiek został stworzony równym Bogu i może stać w Bożej obecności bez poczucia niższości”. Kenneth Hagin

(więcej…)

Granice zielonoświątkowego szaleństwa

30 lat więzienia dla oskarżonych o spalenie na stosie Vilmy Trujillo

Na najwyższą karę w wysokości 30 lat więzienia skazany został pastor ewangelicki (zielonoświątkowa denominacja Zborów Bożych) oraz czworo współsprawców, za spalenie na stosie Vilmy Trujillo García, co wydarzyło się 21 lutego 2017 roku w miejscowości El Cortezal w Mina Rosita, prowincja Caribe Norte w Nikaragui.

Pięcioro skazanych to: pastor Juan Gregorio Rocha Romero oraz Pedro Rocha Romero, Tomasa Rocha, Franklin Jarquin i Esneyda Orozco. Wszyscy oni zostali wskazani jako sprawcy zbrodni przeciwko Trujillo, która przed śmiercią w szpitalu w Managui cierpiała w agonii z powodu poparzeń obejmujących 80 procent jej ciała.

(więcej…)

Smith Wigglesworth i jego szeroka droga wiodąca na zatracenie

Na podstawie ksiązki Smith Wigglesworth – Ogień życia z mocą Boga autorstwa Williama Hackinga, opublikowanej przez Harrison House, Inc, PO Box 35035 Tulsa, Oklahoma, 74153, copyright 1972 (autorstwa W. Hacking), 1981 i 1995 r. Harrison House.

Wstęp

Smith Wigglesworth jest powszechnie znaną postacią w kręgach zielonoświąkowych od ponad pokolenia. Dziś nadal jest jednym z najbardziej znanych imion, do którego referują zielonoświątkowcy w swoich publikacjach. Często nazywany apostołem wiary, odważnie głosił boskie uzdrowienie i przesłanie pełnej Ewangelii na całym świecie, gdy niewielu innych (z wyjątkiem braci Bosworth i Marii Woodworth-Etteselktywnier) było znanych w tej dziedzinie.

Będąc osobistym przyjacielem, zwolnnikiem, skrybą i adwokatem Smitha Wiggleswortha, William Hacking napisał o nim tekst, który jest faktycznie biografią – chociaż nie jest tak nazwany – co do którego wierzymy, że dokładnie odzwierciedla przekonania, słowa i przemyślenia pana Wiggleswortha.

(więcej…)

Ludzcy nauczyciele

Mat. 23:8-10 8 Ale wy nie nazywajcie się Rabbi. Jeden bowiem jest wasz Mistrz (καθηγητης kathēgētēs), Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. 9 I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem. Jeden bowiem jest wasz Ojciec, który jest w niebie. 10 Niech też was nie nazywają mistrzami, gdyż jeden jest wasz Mistrz, Chrystus.

Pułapka

Głównym celem przeciwnika Boga jest odcięcie ludzi od objawienia spisanego Słowa Bożego. Pomimo, że każdy grzesznik ma dostęp do zewnętrznego objawienia (świat naturalny, będący Bożym stworzeniem) oraz jest w nim obecne wewnętrzne objawienie (sumienie oskarżające z powodu grzechu), nie jest możliwe, aby upadły człowiek dzieki obu powyższym mógł przyjść do Boga.

Rzym. 1:19-20 (zewnętrzne objawienie) 19 Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. 20 To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.

Rzym. 2:15 (wewnętrzne objawienie) Oni to ukazują działanie prawa wpisanego w ich serca, za poświadczeniem ich sumienia i myśli wzajemnie się oskarżających lub też usprawiedliwiających);

Rzym. 3:11-12 (niemożność przyjścia do Boga) 10 Jak jest napisane: Nie ma sprawiedliwego, ani jednego; 11 Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga. 12 Wszyscy zboczyli z drogi, razem stali się nieużyteczni, nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego.

Aby pojednać się z Bogiem, potrzebne jest specjalne objawienie. Mowa o ewangelii Jezusa Chrystusa, jedynej obiektywnej objawionej prawdzie dostępnej wyłącznie w spisanym Słowie Bożym.

Rzym. 10:14 Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?

Rzym. 10:17 Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże.

Środkiem pozyskania wiary nie są rzekome

  • sny
  • wizje
  • prywatne objawienia
  • głosy w głowie

Dlatego też obecnie, gdy Pismo Święte jest tak powszechnie i łatwo dostępne, głównym celem działania przeciwnika będzie zaciemnienie prawdziwego znaczenia tekstów Pisma.

(więcej…)

A takie znaki będą towarzyszyć: szaleństwo zielonoświątkowych podróbek

Marek 16:14-20 Na koniec ukazał się jedenastu (Apostołom), gdy siedzieli za stołem, i wyrzucał im ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie wierzyli tym, którzy go widzieli wskrzeszonego. I powiedział do nich: Idźcie na cały świat i głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu.  Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony.  A takie znaki będą towarzyszyć tym, którzy uwierzyli (πιστεύσασιν piseusasin – czas przeszły dokonany – mowa o Apostołach):
.
w moim imieniu będą wypędzać demony,
-będą mówić nowymi językami;
-będą brać węże,
-a choćby wypili coś śmiercionośnego, nie zaszkodzi im;
– na chorych będą kłaść ręce, a ci odzyskają zdrowie.
.
A gdy Pan przestał do nich mówić, został wzięty do nieba i zasiadł po prawicy Boga. Oni
(Apostołowie) zaś poszli i głosili wszędzie, a Pan współdziałał z nimi (z Apostołami) i potwierdzał ich (Apostołów) słowa znakami, które im (Apostołom) towarzyszyły. Amen.

Wprowadzenie

Odrzucenie prawdy Pisma Świętego przez zielonoświątkowych religijnych fanatyków prowadzi do poważnych zboczeń oraz zaburzeń psychicznych. Mogą one nieraz przybierać dramatyczne formy. Zaczyna się od nakładania rąk i krzyków, kończy na biciu, duszeniu, rażeniu prądem i paleniu żywcem.

W swojej książce Istotne uczucia, XVIII wieczny kaznodzieja Jonathan Edwards dokonał bardzo istotnej obserwacji zachowań, jakie miały miejsce podczas Wielkiego Przebudzenia. Konkluzje, do których doszedł są szokujące i śmiało można je przyłożyć do oceny współczesnego ruchu zielonoświątkowego:

Są dwa rodzaje fałszywych chrześcijan. Są tacy, którzy myślą, że są chrześcijanami dlatego, że spełniają zewnętrzne wymogi moralne i religijne. Tym ludziom często trudno jest zrozumieć doktrynę usprawiedliwienia jedynie przez wiarę. Są też tacy, których pewność wypływa z fałszywych doznań duchowych.
.
Ten drugi rodzaj fałszywych chrześcijan jest najgorszy. Ich pewność pochodzi często z rzekomych objawień. Nazywają je „świadectwem Ducha”. Mają wizje i odczucia; mogą twierdzić, że Boży Duch objawił im przyszłość. Nic dziwnego, że ludzie, którzy akceptują takie przeżycia mają również wizje i odczucia na temat własnego zbawienia. I nic dziwnego, jeśli rzekome objawienie ich zbawienia wywołuje niezbitą pewność. W rzeczywistości, niezachwiana pewność to znak rozpoznawczy ludzi, którzy kierują się rzekomymi objawieniami. Śmiało twierdzą: „Wiem to czy tamto”, „Wiem to na pewno”. Lekceważą każdy argument i próbę racjonalnego dociekania, który mogłyby poddać ich przeżycie w wątpliwość. Łatwo zrozumieć pewność tych ludzi. Myśl, że Bóg w szczególny sposób powiedział im, że są jego ukochanymi dziećmi, łechce ich miłość własną. Jeśli tym „objawieniom” towarzyszą żywe emocje, które oni interpretują jako działanie Ducha Świętego, wtedy zwiększa to jeszcze ich fałszywą pewność.

Innymi słowy, Edwards stwierdza, że rzekome znaki i cuda nie są żadnym dowodem zbawienia. Ludzi podążających za fałszywymi znakami nazywa fałszywymi chrześcijanami najgorszego rodzaju, ponieważ ich poziom samozwiedzenia bezgraniczny i nic nie może ich przekonać co do tego, że nie mają oni w sobie Ducha Bożego. Czemu? Ponieważ wiarę swoją opierają o osobiste przeżycia i źle zinterpretowane Pismo.

(więcej…)

Niebo, Hilsong i herezja

1 Tym. 3:15 A gdybym się opóźniał, piszę, abyś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.

Wstęp

W roku 2017 łańcuch kościelnych konferencji trwał z pełnym rozmachem a z nim przychodzi bogactwo bezbożnych sojuszów. Nic więc dziwnego, że Hillsong i Jesus Culture w tym roku przewodzić w odstępstwie. Trzymając się nawoływania Pawła z Listu do Rzymian, wypadało by pastorzy i Chrześcijanie zdawali sobie sprawę z różnych taktyk których ruchy głównego nurtu używają by przyciągnąć młodych ludzi do swoich bluźnierczych ‚nabożeństw’.

(więcej…)