Gdybyście przyjęli innego ducha…

Trzy obszary zagrożenia

2 Kor. 1:14 Gdyby bowiem przyszedł ktoś i głosił innego Jezusa, którego my nie głosiliśmy, albo gdybyście przyjęli innego ducha, którego nie otrzymaliście, albo inną ewangelię, której nie przyjęliście, znosilibyście go z łatwością.

Drugi List do Koryntian identyfikuje trzy obszary zagrożenia zbawienia. Są to trzy kluczowe sfery soteriologii, gdzie naruszenie choć jednej z nich skutkuje wiecznym zatraceniem. W Koryncie działali fałszywi apostołowie (wersy 5 i 13), którzy prezentowali heretyckie doktryny (wers 4) a ich celem było uniemożliwienie narodzenia z góry (wers 15) poprzez wprowadzenie ducha legalizmu, o czym świadczy kontekst całego rozdziału. W rzeczywistości zaatakowane zostały wszystkie trzy Osoby Jednego Boga:

1. Osoba Chrystusa, ponieważ to On przyjął na siebie karę za grzechy i dokonał odkupienia, 1 Kor. 15:3; 2 Kor. 5:19-21; Hebr. 9:28; 1 Piotra 2:24; 3:18; 4:1
.
2. Osoba Ducha Świętego, który tworzy nowego człowieka poprzez odrodzenie, Mat. 3:11; Hebr. 9:14, 1 Kor. 1:21; Tyt. 3:5; Jan 3:5; 6:63; 1 Kor. 6:11; 2 Kor. 3:6; Efez. 1:13
.
3. Osoba Ojca, poneiważ to On ustalił sposób, w jaki nastąpi przeniesienie wybranych do zbawienia z królestwa ciemności do królestwa światłości, Jan 12:50; Rzym. 3:25; Kol. 1:12-13; 1 Jana 2:1-2; 2 Tym. 1:9; 1 Piotra 1:18-20

W zasadzie każdy w miarę rozsądny czytelnik zgodzi się, że nie można iść do nieba wyznając innego Jezusa niż ten, który został objawiony w Piśmie. Zgodzi się także z tezą, że nie można również osiągnąć zbawienia poprzez inną niż biblijna ewangelię.  I tak jeśli ktoś posiada przyswojone właściwe doktryny Trynitarne i Chrystologiczne, nawet jeśli rozumie, że Syn Boży jest jedną z Trzech Boskich Osób Jednego Boga a mimo to wierzy w zbawienie z uczynków, społeczności z Bogiem nigdy nie miał i mieć nie będzie (o ile się nie upamięta). Tak właśnie sprawa się ma z Rzymskimi katolikami.

Z drugiej strony jeśli ktoś wierzy w prawdziwą ewangelię, w zbawienie z łaski przez wiarę a mimo to czci Jezusa, który nie jest Bogiem lecz np. aniołem, czy też mniejszym bogiem (henoteizm) a nawet Bogiem, tyle tylko że jest nim czasem, innym razem znów jest Ojcem lub Duchem (modalizm), tego typu wiara również wysyła na zatracenie.

Jednak w tym wszystkim przeoczona zostaje Osoba i dzieło Ducha Świętego! A wiara w innego ducha nie może zbawić. I tu pojawia się ogromny problem u wyznawców ducha zielonoświątkowstwa

(więcej…)

Ostatni ze wszystkich ludzi, którym ukazał się Jezus

Pozycja zielonoświątkowców

Wedle świadectw wyznawców ducha zielonoświątkowstwa wielu z nich doświadcza rzekomej obecności Jezusa Chrystusa, który przychodzi do nich osobiście porozmawiać, pocieszyć czy też dodać otuchy. Niektórzy przeżywają takie spotkania w swoich snach, inni twierdzą stanowczo, że to dzieje się na jawie.

I tak oto czytamy w publicznym wyznaniu pewnego religijnego fanatyka najpierw o śnie, gdzie Jezus przekazuje istotne teologiczne informacje, następnie stwierdza on, że Syn Boży odwiedził go gdy był w pełni świadomym, aby dać mu wizję, by w końcu pozostać przy nim fizycznie obecnym już na zawsze:

W pierwszym śnie modlilem się do Jezusa, żeby zabrał mnie do Swojego Królestwa, a w drugim [Jezus] mówił i pokazywał jak ludzie czczą człowieka, zamiast Niego i z tego wynikną poważne konsekwencje. Nie wiem jakie, ale czułem że straszne. Gołym okiem to widać na co dzień. … Miałem jeszcze osobiste spotkanie już na jawie, ale Go nie widziałem, bo stał za moimi plecami, ale otrzymałem wizję… No i zawsze jest przy mnie…

Powyższe wyznanie zdaje się podsumowywać wszystkie herezje ruchu zielonoświątkowego. Jeśli o rzekome doświadczenia obecności Jezusa mamy tu do czynienia ze

  1. snami
  2. wizjami
  3. rozmową twarzą w twarz
  4. chwilową obecnością
  5. i stałą obecnością

Jest wszakże poważny problem natury teologicznej uniemożliwiający przyjęcie powyższych doświadczeń jako prawdziwych, a mianowicie chodzi o słowa Apostoła Pawła, który stwierdził, że był ostatnią osobą na świecie jakiej Jezus się ukazał osobiście

(więcej…)

Krew Baranka Bożego

Wiara krwi

Żyjemy w czasach, gdy mówienie o krwi, o jej przelewaniu, brzmi nie tylko archaicznie, kojarząc się przede wszystkim ze średniowieczem, ale również odbierane jest jako ofensywne, okrutne, nawiązujące do używania przemocy. Musimy jednak przyznać, że nasza wiara chrześcijańska jest wiarą krwi – opartą na krwi Jezusa Chrystusa. Bez tej krwi nie byłoby naszej wiary, nie mielibyśmy przebaczenia, usprawiedliwienia i w konsekwencji zbawienia wiecznego.

Hebr. 9:12 Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie.

(więcej…)

Polski Kościół (nie) Biblijny a Elkazaici

Co to za religia?

W dobie niespotykanego ataku na prawdę, gdzie ilość herezji dorównuje a nawet przewyższa czasy Pierwszego Kościoła, warto spojrzeć nieco retrospektywnie na to, co już zostało odpowiednio zidentyfikowane jako kult – po to aby wiedzieć co tym kultem jest i dziś.

Poniżej przedstawione zostaną pewne punkty określające kult, w którym praktykowane są:

1. Wiara w pozabiblijne objawienie
2. Nakaz zachowywania przepisów Prawa
3. Wybiórcze traktowanie Prawa (nie wszystko trzeba z niego zachowywać)
4. Odrzucenie Boskości Chrystusa
5. Odrzucenie Listów Pawła
6. Uznają, że wierzący może posiadać demony, dokonują ich egzorcyzmów

Rzeczywiście ze względu na mieszankę doktrynalną w pierwszym momencie ciężko zidentyfikować o kim mowa oraz jakie ta religia posiada źródło. Widzimy tutaj synkretyzm opartej o gnostycyzm herezji zielonoświątkowej oraz judaistycznego legalizmu połączone z absurdalną neoortodoskją. Ale, dzięki Bogu, udało się…

(więcej…)

Armagedon duchowy, cz.2

Czyli ostateczny bój o serca Chrześcijan rozpoczęty!

Obj. 16:13-16
.
„I widziałem z ust smoka i z ust dzikiego zwierzęcia, i z ust fałszywego proroka wychodzące trzy nieczyste duchy, podobne do żab.

To bowiem są czyniące cudowne znaki duchy demonów, które wychodzą do królów ziemi i do całego zamieszkałego świata, aby ich zgromadzić na wojnę w ów wielki dzień Boga Wszechmogącego.

Oto przychodzę jak złodziej; błogosławiony ten, który czuwa i strzeże swoich szat, aby nie chodził nago i nie widziano jego hańby.

I zgromadził ich w miejscu, zwanym po hebrajsku Armagedon.

I siódmy anioł wylał swoją czaszę w powietrze; i wyszedł potężny głos ze świątyni nieba od tronu, mówiący: Stało się”.

Wyjaśnienie terminu Armagedon w części pierwszej

Mianowicie, trzy nieczyste duchy zwodzące ludzi i narażające ich na gniew Boży (cierpienia i upadki w wierze, poranienia duchowe), to:

  1. Ekumenizm (jedność w bałwochwalstwie i bluźnierstwach).
  2. Charyzmania (demoniczne manifestacje: „uzdrawianie”, „języki” i „proroctwa”).
  3. Emocjonalność (ludzka pożądliwość / ego i fałszywa „duchowość” – uczucia).

[Zobacz cz. 1 artykułu]

(więcej…)

Zielonoświątkowstwo a choroby umysłowe i uzależnienia

Boże prawo duchowe

Rzym. 2:6-106 [Bóg] odda każdemu według jego uczynków: 7 Tym, którzy przez wytrwanie w dobrym uczynku szukają chwały, czci i nieśmiertelności, odda życie wieczne; 8 Natomiast swarliwym i nieposłusznym prawdzie, lecz posłusznym niesprawiedliwości, odda zapalczywość i gniew. 9 Utrapienie (θλῖψις thlipsis) i ucisk (στενοχωρία stenochoria) odda duszy każdego człowieka, który popełnia zło, najpierw Żyda, potem i Greka; 10 A chwałę, cześć i pokój każdemu, kto czyni dobro, najpierw Żydowi, potem i Grekowi.
.

θλῖψις thlipsisprześladowanie, choroba, opresja, tu: odnosi się do stanu wewnętrznego człowieka, zatem mowa o wewnętrznym przeżyciu
στενοχωρία stenochoriaboleść, udręczenie, brak miejsca

Bóg obiecał, że utrapienie i ucisk będą towarzyszami ludzi, którzy podążają za kłamstwem. Zło – matka niesprawiedliwości, która jest nierozerwalnie powiązaną z nieprawdą – jest podstawą Bożego sądu nad grzesznikiem:

  • wiecznego: w postaci potępienia
  • doczesnego: w postaci wewnętrznej, umysłowej boleści, udręki, choroby

Innymi słowy, jeśli człowiek staje się aktywnym członkiem fałszywego kultu jego stan umysłowy będzie ulegał degradacji prowadząc nawet do rozmaitych mentalnych chorób o podłożu duchowym. Jest to równia pochyła, zgodna z inną duchową zasadą: bałwochwalstwo kończy się deprawacją umysłu (por. Rzym. 1:28-32), a to dowodzi wiecznego potępienia.

Czy zatem zielonoświątkowcy czczący innego ducha, idola podającego się za Ducha Świętego (2 Kor. 11:4), oraz ofiarujący Bogu fałszywe uwielbienie, inny ogień (3 Mojż. 10:1-2) bełkotu, popularnie znany jako modlitwa na językach, doświadczają Bożego utrapienia i ucisku, przez co częściej zapadają na choroby umysłowe?

(więcej…)

Gdzie psy nie szczekają tam wieje herezją, cz. 2

Pies szczeka, gdy jego pan jest atakowany. Byłbym tchórzem, gdybym widział, że Boża prawda jest atakowana a mimo to zachowałbym ciszę.Jan Kalwin

Najgorszy rodzaj zwiedzenia

Kiedy człowiek jest przekonany o słuszności swojego postępowania, gdy postrzega siebie jako prawowiernego Bożego sługę, lecz jednocześnie odrzuca biblijną krytykę, wtedy mamy do czynienia z naprawdę poważnym problemem. Pismo ostrzega, że do pewnego stopnia wszyscy widzimy siebie jako idących właściwą drogą, co jednak nie zmienai faktu, że droga ta nie koniecznie musi być akceptowana przez Boga, mówi przecież prorok, że to Jahwe waży serca, przykładając do niego miarę prawdy, którym oczywiście jest Słowo Boże.

Przysłów 21:2 Wszelka droga człowieka jest słuszna w jego oczach, ale PAN waży (וְתֹכֵ֖ן watoken – rozważać, mierzyć, szacować) serca.
.
Rzym. 2:2 Lecz wiemy, że sąd Boży jest według prawdy
.
Jan 17:17 Twoje słowo jest prawdą.

Czy każdy fałszywy nauczyciel wie, że naucza kłamstwa? W tym sęk, że nie. Są wśród nich i tacy, którzy odrzucając rzeczywistość prawdy Słowa Bożego brną w błąd myśląc, że nauczają prawdy. Tak właśnie było w przypadku Aliny Wieji.

(więcej…)

Deszcz wczesny, deszcz późny i Ożywienie Duchowe, cz. 2

Joel 2:28-32 I stanie się potem, że wyleję swojego Ducha na wszelkie ciało, i będą prorokować wasi synowie i wasze córki, wasi starcy będą mieć sny, a wasi młodzieńcy – widzenia. Nawet na sługi i służebnice wyleję w tych dniach mojego Ducha. I ukażę cuda na niebie i na ziemi, krew, ogień i kłęby dymu. Słońce zamieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pana, wielki i straszny. I stanie się, że każdy, kto wezwie imię Pana, zostanie wybawiony, bo na górze Syjon i w Jerozolimie będzie wybawienie, jak powiedział Pan, to jest w resztkach, które Pan powoła

Proroctwo dla Izraela

Kontynuując nasze rozważania z pierwszej części tego artykułu, możemy zauważyć, że cytowane przez Apostoła Piotra proroctwo Joela 2:28-32 miało swoje częściowe wypełnienie w formie „wczesnego deszczu” podczas narodzin Kościoła Chrystusowego, który składał się wtedy wyłącznie z wierzących Żydów. Całkowite wypełnienie tego proroctwa danego Izraelowi, nastąpi w dniach bezpośrednio poprzedzających przyjście w chwale Pana Jezusa Chrystusa.  Wtedy to Izrael otrzyma wczesny i późny deszcz w tym samym czasie i w ten sposób wypełnią się słowa proroka Joela:

Joel 2:23 I wy, synowie Syjonu, cieszcie się i radujcie w Panu, waszym Bogu. Da wam bowiem deszcz wczesny i ześle wam deszcz jesienny i wiosenny, jak dawniej.”

(więcej…)

Deszcz wczesny, deszcz późny i Ożywienie Duchowe, cz. 1

 

Pokłosie herezji

W następstwie działalności Latter Rain Movement pod koniec lat 40-tych XX wieku i później również innych pokrewnych mu ruchów propagujących doktrynę dominionizmu, na łonie kościoła ewangelicznego oraz zielonoświątkowego zaczęły pojawiać się koncepcje, które pozornie wydają się być biblijnymi, jednak nimi nie są, gdyż wyjęte są z kontekstu oraz miejsca i czasu. Jedną z takich koncepcji jest tzw. „Przebudzenie lub Ożywienie Duchowe”.

Teologia dominionizmu głoszona przez fałszywych nauczycieli z Latter Rain Movement (Ruch Późnego Deszczu) spowodowała, iż wielu ludzi związanych z kościołami pentekostalnymi, neopentekostalnymi i charyzmatycznymi wierzy, że przed powrotem Chrystusa po swój Kościół i związanym z nim zmartwychwstaniem tych, którzy umarli w Chrystusie (1 Tes. 4:13-18), nastąpi bezprecedensowe „ożywienie o zasięgu światowym”. Niektórzy ośmielają się nawet twierdzić, że Chrystus nie może powrócić i nie powróci, dopóki nie dojdzie do wspomnianego tutaj „ożywienia”.

(więcej…)

Gdzie psy nie szczekają tam wieje herezją, cz. 1

Nawet pies szczeka, gdy jego pan jest atakowany. Byłbym tchórzem, gdybym widział, że Boża prawda jest atakowana a mimo to zachowałbym ciszę. – Jan Kalwin

Cenny zbór Pański

Kościół nie należy do ludzi lecz jest własnością Boga. Jak drogi jest on w oczach Bożych? Otóż Bóg zapłacił za niego swoją własną krwią. Jeśli zatem Bóg osobiście postanowił przelać swoją bezcenną krew, Kościół również dla Niego jest bezcenny. O wartości decyduje cena.

Wartość tą rozpoznawał Apostoł Paweł, który identyfikował się z mistycznym ciałem Chrystusa do tego stopnia, że wszelkie zło wyrządzone Kościołowi dotykało go osobiście do żywego. Jeśli zatem upadły i niedoskonały człowiek potrafił darzyć afektem do takiego stopnia, o ileż bardziej miłuje swoje ciało Chrystus, jego głowa?

(więcej…)

Główne cechy „ewangelii sukcesu”

Inna ewangelia

Mam coraz większe obawy, że w dzisiejszych czasach, ewangelizowanie często może być nastawione na schlebianie człowiekowi, by zechciał on słuchać Dobrej Nowiny. Nawet nieświadomi tego faktu, mogą być zwiastujący Bracia w Chrystusie (różne denominacje protestanckie), że w ten właśnie sposób ― głoszą „ewangelię sukcesu” ludziom, by się im przypodobać. Funkcjonuje tu taka postawa u naszych wodzów – nauczycieli (pastorzy, prezbiterzy, kaznodzieje, ewangeliści – misjonarze):

„Jak będziemy mocno przestrzegać Ewangelii wg. Nowego Testamentu, to kto będzie chciał przychodzić do zborów ?”

Zapominają oni, że wszystkie Listy Apostoła Pawła do zborów w Nowym Testamencie, to nic innego jak Boże wychowanie („Boża pedagogika”) ludzi wierzących – już nawróconych. Kształtowanie serc ludu Bożego przez całe życie, do chwili odwołania z tego świata lub do momentu Powtórnego Przyjścia Chrystusa.

(więcej…)

Królestwo niebieskie doznaje gwałtu

Mat. 11:12 A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i gwałtownicy je zdobywają

Nadużywająć Pisma

Jakiś czas temu stworzono całą doktrynę opartą na jednym tylko wersecie i, jak to zwykle bywa w takich przypadkach, jest to błędna doktryna. Chodzi o kwestię „gwałtowników zdobywających królestwo niebieskie„.

Tym zdaniem próbuje się uzasadnić twierdzenie, że jako chrześcijanie powinniśmy być gwałtowni „w duchu„, aby móc wyrwać królestwo z rąk diabła i zająć należne nam pozycje na ziemi. Jedni myślą tak, inni inaczej. Niektórzy twierdzą że w ten sposób moglibyśmy zbawić lub pozyskać dusze dla Chrystusa. Inni idą jeszcze dalej wierząc, że będą mogli nauczać całe narody, zdobywać ziemie i wiele innych rzeczy w podobnym stylu.

A wszystko to związane jest z fałszywą teologią dominionizmu, znaną też pod nazwą „Królestwo Teraz” (Kingdom Now). Ale, dla informacji wszystkich, biblijna interpretacja tego fragmentu Pisma, idzie w innym kierunku. Zajmiemy się zatem jego analizą.

(więcej…)

Możecie wszyscy prorokować

1 Kor. 14:26 Możecie bowiem wszyscy, jeden po drugim prorokować, aby się wszyscy uczyli i wszyscy zostali pocieszeni.

Pozycja zielonoświątkowców

Pewien pastor zielonoświąkowy przekonany o kontynuacji apostolskich cudów-znaków podał następującą interpretację powyższego fragmentu Pisma

W powyższym tekscie mamy „pozabiblijne objawienie”. Jest to wzorzec zdrowego chrześcijaństwa. Bezpośrednie informacje od Ducha Bożego, ku zbudowaniu, pocieszeniu czy napomnieniu (czasami odsłonięciu przyszłości lub ku pomocy w wyborze przyszłych decyzji). Nie ma to wiele wspólnego z teologią czy kazaniami. (Choć może być elementem kazania). Zatem wszyscy powinni dążyć do posiadania pozabiblijnego objawienia.

Podsumowanie nauki wyznawców ducha zielonoświątkowstwa

  • Bóg udziela i dziś pozabiblijnego objawienia w celu pocieszenia, napomnienia i zbudowania
  • Objawienie to nie jest tożsame z teologią czy kazaniami
  • Chodzi raczej o odsłonięcie przyszłości i pomoc w podejmowaniu decyzji
  • Wszyscy powinni starać się o pozabiblijne objawienie, wszyscy powinni prorokować bezpośrednie objawienia od Boga
  • Zdrowe chrześcijaństwo cechuje występowanie pozabiblijnego objawienia
  • Jeśli ono nie występuje, chrześćijaństwo jest chore
  • Tekst jest normatywny dla całego kościoła po wszeczasy

Poniżej refutacja zielonoświątkowej herezji

(więcej…)

Wszystkie marzenia spełnię w Chrystusie

Źle rozkładając Pismo

W Biblii możemy znaleźć pewne wersety, do których odnosi się wielu ludzi aby usprawiedliwić swoje błędne przekonania i nauki, które rozpowszechniają. Powoływanie się na takie luźne, pojedyńcze i pozbawione kontekstu fragmenty moglibyśmy porównać do chwytania się rozżarzonego żelaza gołą ręką. Do takich ustępów Pisma należy między innymi następujący:

Filip. 4:13 Wszystko mogę w Chrystusie, który mnie umacnia

Wielu „chrześcijan” uczyniło ten werset paradygmatem w celu spełnienia własnych pragnień, które nazywają też „marzeniami”. Wykrzykują:

Wszystko mogę zrobić! Wszystkiego mogę dokonać! Jestem zwycięzcą! Moje marzenia się spełnią! Moje cele zostaną zrealizowane, ponieważ mogę uczynić wszystko, w Chrystusie, który mnie umacnia!

W ten sposób pseudo-ewangeliczni liderzy religijni oraz ich otumanieni uczniowie rozpowszechniają fałszywe doktryny wśród tysięcy nieświadomych chrześcijan. Mówią na swoich niezliczonych kongresach „ożywienia” lub „odrodzenia”:

(więcej…)

Wrażenia Spurgeona a proroctwa

Doświadczenia Spurgeona

Spurgeon swoje doświadczenia nazywa wrażeniami, a nie proroctwami. Gdybyśmy po prostu mieli usunąć Spurgeona z drogi i uznać doktrynę cesacjonizmu, to gdzie w Piśmie Świętym znaleźlibyśmy te wrażenia, których doświadczał Spurgeon? Czyżby osobista definicja Spurgeona była pozabiblijna?”

(więcej…)

Czy uzdrowienie należy się chrześcijaninowi jak psu miska?

Uzdrowienie w pakiecie zbawienia

Chciałbym poruszyć temat, który jest kontrowersyjny w dzisiejszych kościołach ewangelicznych i nie tylko. Jest to ruch, który kładzie nacisk na to, że nam, którzy wierzymy w Chrystusa, uzdrowienie należy się jak przysłowiowa miska psu, podobnie zresztą i pieniądze.

Ruch ten wierzy, że jako wierzący w Chrystusie mamy dostęp do błogosławieństw, że możemy czerpać uzdrowienie i bogactwo finansowe, że Chrystus nam to gwarantuje poprzez swoją łaskę. Pogląd ten głoszą różne kościoły charyzmatyczne i zielonoświątkowe. Niestety, nie ma on poparcia w Piśmie Świętym co postaram się udowodnić.

Najpierw chciałbym podać wersety jakie zwolennicy tego poglądu cytują aby uzasadnić swoje racje.

(więcej…)

Zielonoświątkowi heretycy kontra Duch Święty

Mat. 12:24 Ale faryzeusze, usłyszawszy to, powiedzieli: On nie wypędza demonów inaczej, jak tylko przez Belzebuba, władcę demonów.

Faryzeusze a Duch Święty

Chrystus Pan posiadał Ducha Świętego (Mat. 3:16 i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na niego) i działał w Jego mocy (Łuk. 4:1 A Jezus, pełen Ducha Świętego, wrócił znad Jordanu i został zaprowadzony przez Ducha na pustynię).

Faryzeusze, którzy sami uznawali się za dzieci Boże (Jan 8:33 Czy ty jesteś większy od naszego ojca Abrahama, który umarł?), Ducha Świętego nie rozpoznali lecz nazwali Belzebubem, czyli diabłem (On nie wypędza demonów inaczej, jak tylko przez Belzebuba, władcę demonów).

W ten sposób zwiedzeni przez diabła bluźnili Bogu odcinając się od zbawienia.

Ktoś pomyśli, że to najgorsze co mogło się wydarzyć. Że odrzucenie Ducha i Jego dzieła, nazwanie Boga diabłem jest ostateczną formą zwiedzenia. Z tym twierdzeniem można było się zgodzić jeszcze do niedawna. Czemu? Ponieważ stała się rzecz o wiele gorsza.

(więcej…)

Jordan Peterson i sztuka skutecznego prania mózgu

Religijne pranie mózgu

Pomimo że liczba ludzi uczęszczających do kościołów ewangelicznych w Polsce  wzrasta nie ma powodu do radości.  Ludzie pojawiający się w kościołach, poza przypadkami nawrócenia, to w większości kwestia inżynierii społecznej przywleczonej  z Ameryki już w latach 90 tych.  Panowie od imprez masowych i jawni zwodziciele NWO jak Rick Warren od kilku dekad silnie oddziałują na Polaków. 

To oddziaływanie jest o tyle silniejsze w Polsce niż w USA gdyż Polacy z reguły nie są przyzwyczajeni do tak ostrej formy marketingu typu:

  • ”today and only today” (dzisiaj i tylko dzisiaj)
  • ”right now, no later” ( teraz, nie później)

(więcej…)

Emocjonalizm, mistycyzm i antyintelektualizm

Sentymentalizm

Wiedzcie to, myślę że istnieją dwa główne powody, dla których apologetyka współcześnie podupadła. Jednym z nich jest sentymentalizm. Istnieje ta idea, to uczucie, zwłaszcza między młodszymi pokoleniami, że cokolwiek konfrontacyjnego… wiecie istnieje 11 przykazanie. 11 przykazanie brzmi:

Będziesz uprzejmy.

I nie wierzymy pozostałym dziesięciu. Więc wszystko co nie jest uprzejme jest złe. Uprzejme czyli zdefiniowane jako

  • słabe,
  • miękkie,
  • nieszczere,
  • bojaźliwe,
  • tchórzliwe

(więcej…)

Badajcie duchy

Wszystko badajcie

Proszę otwórzcie Biblie na 1 Jana 4, 1 Jana 4. Chciałbym przeczytać wam fragment Pisma, który tyczy się bezpośrednio naszego tematu. 4 rozdział 1 Listu Jana. Pozwólcie, że przeczytam pierwszych 8 wersetów:

Umiłowani, nie wierzcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat. Po tym poznacie Ducha Bożego: każdy duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że nadchodzi, i już teraz jest na świecie. Dzieci, wy jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ ten, który jest w was, jest większy niż ten, który jest na świecie. Oni są ze świata, dlatego mówią o świecie, a świat ich słucha.  My jesteśmy z Boga. Kto zna Boga, słucha nas, kto nie jest z Boga, nie słucha nas. Po tym poznajemy ducha prawdy i ducha błędu. Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, gdyż miłość jest z Boga i każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na werset 1. “Badajcie duchy.” Prawo, lub nakaz od apostoła Jana: “badajcie duchy.” “Duchy” znaczy “osoby.” “Badajcie,” dokimazō jest terminem używanym w metalurgii, by ocenić czystość metalu. Badajcie osoby, czy są ludźmi, czy aniołami. Badajcie ludzi. 

W 1 Tes.  5:21-22 również zostało nam przypomniane byśmy to robili: “Proroctw nie lekceważcie. Wszystko badajcie” – to samo słowo zostało użyte byśmy badali to, co słyszymy.

(więcej…)