1 Tes- 5:23-24 23 A sam Bóg pokoju niech was w pełni uświęci, a cały wasz duch, dusza i ciało niech będą zachowane bez zarzutu na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa. 24 Wierny jest ten, który was powołuje; on też tego dokona.

Wprowadzenie: Konieczność świętego życia

Jak możesz mieć pewność zbawienia, jeśli świętość jest konieczna?

Ogromne części Kościoła chrześcijańskiego dzisiaj w Ameryce szukają pewności, czyniąc świętość życia niepotrzebną. Jeśli świętość życia nie jest konieczna, aby dostać się do nieba, to bezbożna osoba może mieć pewność, że się tam dostanie. Oni nie zaprzeczają, że doskonałość nie jest wymagana, aby wejść do nieba (co jest prawdą, nie osiągamy praktycznej doskonałości w tym życiu); ale wykraczają poza to i mówią, że nie potrzeba żadnego stopnia posłuszeństwa, świętości, czystości, dobroci, miłości, pokuty i przemiany, aby wejść do nieba. Mówią, że gdyby Bóg wymagał jakiejś miary praktycznego posłuszeństwa lub świętości, nastąpiłyby trzy okropne rzeczy:

  1. Unieważnienie łaski
  2. Zaprzeczenie usprawiedliwieniu tylko przez wiarę
  3. Zniszczenie (osłabienie) pewności.

Ale to nie jest prawda. Biblia naucza, że ​​żadna z tych rzeczy nie ma miejsca, gdy biblijna konieczność świętego życia jest słusznie zrozumiana. W chrześcijańskim życiu jest chwalebna pewność! Ale nie można tego znaleźć, zaprzeczając wymogowi świętości.


Nie przekreśla łaski

Konieczność świętego życia nie unieważnia łaski.

Opiera się ona wprost na przebaczeniu (z) łaski. I demonstruje moc łaski. Paweł powiedział:

1 Kor. 15:10  Lecz z łaski Boga jestem tym, czym jestem, a jego łaska względem mnie nie okazała się daremna, ale pracowałem więcej od nich wszystkich, jednak nie ja, lecz łaska Boga, która jest ze mną.

Łaska to nie tylko przebaczenie, które pomija nasze zło; to także moc, która generuje naszą dobroć. Jeśli Bóg mówi, że to konieczne, aby łaska tak czyniła, nie jest to anulowanie łaski, kiedy się z Nim zgadzamy.
.

Nie sprzeciwia się usprawiedliwieniu przez samą wiarę

Konieczność świętego życia nie przeczy usprawiedliwieniu tylko przez wiarę.

Trzy tygodnie temu próbowałem pokazać, że wszystkie grzechy ludu Bożego, z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, są przebaczone raz na zawsze z powodu śmierci Chrystusa. Powiedziałem, że to usprawiedliwienie na podstawie śmierci Chrystusa za nas jest podstawą uświęcenia — nie na odwrót. Mówię tak: jedynym grzechem, z którym możemy skutecznie walczyć, to grzech odpuszczony. Bez jednorazowego usprawiedliwienia przez Chrystusa, jedyną rzeczą, którą się cechuje nasze dążenie do świętości to rozpacz lub poczucie własnej sprawiedliwości.

Ale nie powiedziałem, że dzieło Boga w usprawiedliwieniu sprawia, że ​​dzieło Boga w uświęceniu jest kwestią opcjonalną. Nie powiedziałem (Biblia też nie mówi), że przebaczenie sprawia, iż świętość nie jest obowiązkowa. Nie czyni tego nieobowiązkowym, lecz umożliwia to. Dziś zobaczymy, że Bóg usprawiedliwia, a także uświęca. Wiara, która usprawiedliwia, przekonuje również — przekonuje ludzkie serce i uwalnia je od zwodniczego zadowolenia z grzechu. Wiara jest wypierającą siłą nowego uczucia (Thomas Chalmers).

Dlatego usprawiedliwienie i proces uświęcenia zawsze idą w parze. Oba procesy pochodzą z tej samej wiary. Doskonałość przychodzi na końcu życia, kiedy umieramy lub kiedy Chrystus powróci, ale dążenie do świętego życia zaczyna się od pierwszego gorczycznego ziarna wiary. Taka jest natura zbawiennej wiary. Znajduje zaspokojenie/spełnienie w Chrystusie i jest odzwyczajona od zaspokajania (żądzy) grzechu.
.

Nie niszczy (nie osłabia) pewności

Konieczność świętego życia nie niszczy (nie osłabia) pewności.

Umysł ludzki może rozumować tak: jeśli wymagana jest jakaś miara świętego życia i jeśli nie można jej dokładnie określić ilościowo — jeśli nie można dokładnie powiedzieć, ile jest konieczne — to ten wymóg zawsze zostawi mnie w niepewności czy aby mam dość. Zatem wszelkie wymagania dotyczące w ogóle świętości lub posłuszeństwa niszczą (osłabiają) pewność.

Ale to nie jest po prostu rozumowanie wypływające z kart Biblii. Biblia aż nadto wykazuje, że istnieje „świętość, bez której nie ujrzymy Pana”,

Hebr. 12:14 Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do świętości, bez której nikt nie ujrzy Pana.

W Liście do Hebrajczyków powiedziano nam, aby o nią „zabiegać”. Ale to nie oznacza, że ​​to niszczy (osłabia) pewność. A powodem tego, że nie niszczy (nie osłabia) jest to, o czym jest dzisiejsze kazanie. Mianowicie, zobowiązanie się Boga do uświęcenia nas — uczynienia nas tak świętymi, jak tylko potrzebujemy być w tym życiu — jest tak pewne, jak Jego wybór i Jego przeznaczenie, Jego usprawiedliwienie i Jego powołanie. To, co daje nam pewność w tej kwestii, nie koncentruje się przede wszystkim na mierze (stopniu) naszej świętości, ale na mierze (stopniu) Bożej wierności, aby wykonać uświęcające dzieło, które On obiecuje uczynić. To jest ten klucz.
.


Naświetlenie zagadnienia: Boże zobowiązanie się do uświęcenia nas

Spójrzmy więc na to w naszym tekście. Zwróćcie uwagę na trzy rzeczy: przykazania, modlitwę i obietnicę.
.

Przykazania

Paweł właśnie skończył podawać szereg przykazań w wersetach 14-22, które kończą się w wersecie 22:

1 Tes. 5:22 Od wszelkiego pozoru zła powstrzymujcie się

Wiemy więc, że Bóg stosuje przykazania i zachęty w sposób, w jaki nas uświęca. Nie mówi: „Ja jestem tym, który was uświęca, więc nie mam wam nic do powiedzenia, abyście to wykonali”. Sposób, w jaki (nas) uświęca, to nie tylko przez podświadomość. Zajmuje się naszymi umysłami i naszymi motywami. To pierwsza rzecz, którą można zauważyć.
.

Modlitwa

Następnie w wersecie 23 Paweł przechodzi od nawoływania nas lub nakazywania nam, abyśmy byli święci do proszenia Boga, aby nas uświęcił:

1 Tes. 5:23 A sam Bóg pokoju niech was w pełni uświęci, a cały wasz duch, dusza i ciało niech będą zachowane bez zarzutu na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Bóg nie tylko używa poleceń i zachęt w taki sposób, w jaki czyni nas świętymi, ale także korzysta z modlitw swego ludu. Nie tylko zajmuje się waszym umysłem i motywami w sposób, w jaki czyni was świętymi; zajmuje się umysłami i motywami innych, aby modlili się za was.
.

Obietnica

Zwróć uwagę nie tylko na przykazania i modlitwę, ale przede wszystkim na obietnicę Boga. Po nakazaniu nam, abyśmy prowadzili święte życie w wersetach 14-22 i modląc się, aby Bóg uświęcił nas w wersecie 23, Paweł mówi o decydującej rzeczy w wersecie 24:

 Tes. 5:24 Wierny jest ten, który was powołuje; on też tego dokona

W ten oto sposób Paweł radzi sobie z problemem pewności. Niech to dziś rano ukształtuje wasze myślenie. To tylko ludzkie rozumowanie, a nie Bóg, podpowiada: „Cóż, nakazuje nam powstrzymywać się od zła, więc to zależy od nas, żebyśmy się uświęcali, a zatem nie jest to pewne (zapewnione, zagwarantowane)”.  To tylko ludzki rozum, a nie Bóg, tak oto mówi: „Cóż, on modli się, aby Bóg mnie uświęcił, więc to zależy od modlitwy Pawła, a Bóg być może odpowie lub nie, a więc nie jest to zapewnione (pewne, zagwarantowane)”. Wszystko to jest błędnym myśleniem (błędnym rozumowaniem). To nie jest to, co mówi ten tekst. Właściwe myślenie (rozumowanie) przechodzi dalej do wersetu 24 i mówi: Boża wierność w połączeniu z Bożym powołaniem dowodzi, że On to uczyni! „Ten, kto was powołuje, jest wierny, a ON tego dokona”. Co to jest TEGO czy TO? „To” jest tym, co Paweł nakazał i o co się modlił, mianowicie uświęceniem. Bóg to zrobi. Bóg tego dokona.

To jest fundament pełnej pewności. Paweł nie powiedział, że musisz sprawić, by święte życie było niepotrzebne, aby mieć pewność. Powiedział, że Bóg jest wierny i On tego DOKONA. Kwestia pewności brzmi: czy zaufamy Mu nie tylko dla łaski wybaczenia naszych grzechów, ale także dla łaski, która pozwoli nam robić postępy i przezwyciężać nasze grzechy? Czy uwierzymy w werset 24: „Bóg jest wierny, On tego dokona”?
.


Kiedy Bóg tego dokona?

Teraz, jeśli uważnie patrzycie na werset 23, możecie mieć pytanie, które ja miałem: Gdy Paweł modli się, aby Bóg nas uświęcił i sprawił, byśmy byli nienaganni „w chwili przyjścia naszego Pana Jezusa Chrystusa”, czy to znaczy, że Bóg nas wtedy zmieni w mgnieniu oka, kiedy Jezus przyjdzie, czy też ma na myśli, że On będzie teraz działał w nas, abyśmy byli święci, gdy przyjdzie Jezus? Czy wersety 23 i 24 są modlitwą i obietnicą tego, co Bóg uczyni z nagła (nagle), jak tylko przyjdzie Jezus? Czy może są modlitwą i obietnicą tego, co Bóg uczyni teraz w obecnym życiu wierzących, aby przygotować ich w świętości na ten dzień?

Moja odpowiedź jest taka, że ​​jest to modlitwa i obietnica, że ​​Bóg uczyni to, co należy teraz zrobić. Przyczyną tego jest nie tylko to, że uświęcenie zazwyczaj odnosi się do procesu stawania się świętym teraz obecnie, ale także paralela w rozdziale 3, w. 12-13 pokazuje, że to właśnie Paweł ma na myśli.

1 Tes. 3:12-13 12 Pan zaś niech sprawi, że będziecie wzrastać i obfitować w miłość do siebie nawzajem i do wszystkich, taką, jaką i my mamy do was; 13 Aby wasze serca zostały utwierdzone jako nienaganne w świętości  (to jest to, o co Paweł modli się w 5:23) wobec naszego Boga i Ojca na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa (to samo zdanie, co w 5:23) wraz ze wszystkimi jego świętymi.

Tak więc Paweł modli się, aby Bóg uczynił coś TERAZ, a mianowicie sprawił, abyśmy wzrastali i obfitowali w miłości. A celem tego postępu w nas TERAZ jest, że gdy nadejdzie koniec, możemy zostać ustanowieni przed Bogiem w świętości, ponieważ miłość jest istotą ludzkiej świętości.

Wniosek mój jest zatem taki, że 1 Tes. 5:23-24 naprawdę naucza, iż ​​Bóg jest tym, który uświęca TERAZ. Czyni to za pomocą przykazań i zachęt, które przemawiają do naszych umysłów i naszych motywów. Czyni to poprzez (naszą) modlitwę. Ale jakkolwiek on to robi, i obojętnie jak powoli to następuje, i bez względu na to jak niedoskonałymi się czujemy, najważniejsze jest to, że BÓG to robi, i ON to zrobi. To jest podstawa naszej pewności. „Ten, który was powołuje, jest wierny, On to uczyni”. Pewność nie wynika z uczynienia świętości czymś opcjonalnym. Pochodzi z wiedzy, że Bóg jest wierny.

Dlaczego powołanie przez Boga gwarantuje jego uświęcające działanie

Ale dlaczego wierność Boga zobowiązuje Go do uświęcania nas? Kluczem jest związek pomiędzy innymi aspektami naszego zbawienia a Bożym dziełem uświęcenia. Widać to wyraźnie w wersecie 24. Paweł mówi:

24 Wierny jest ten, który was powołuje; On też tego dokona

To tak, jakby Paweł powiedział: „On was wezwał! Nie widzicie? On was powołał! A jeśli was wezwał, to was UŚWIĘCI. To właśnie oznacza Jego wierność. Nie rozumiecie?”

Podrapałeś się po głowie i powiedziałeś: „Dlaczego fakt, że nas powołał, oznacza, że ​​musi nas uświęcić?” A Paweł mówi:

„To dlatego, że celem Jego powołania było, abyście się stali świętymi. Świętość jest niezachwianym celem Boga w waszym powołaniu. On byłby niewierny wobec swego celu, gdyby tylko wezwał i nie uświęcił. To samo przytoczyłem z 4:7 Bóg bowiem nie powołał nas (was) do nieczystości, ale do świętości” [UBG]. „Bóg powołał nas (was) świętym powołaniem” (2 Tym. 1:9) Jego celem powołania was jest wasza świętość. On to uczyni. Jest wierny.

Mam nadzieję, że zaczniecie odczuwać, co to oznacza dla fundamentów waszej pewności. Oznacza to, że każdy kolejny krok waszego zbawienia jest zakorzeniony w pewności wszystkich kroków, które były podjęte wcześniej. Wasze uświęcenie jest zakorzenione w waszym powołaniu i zagwarantowane przez wasze powołanie. Wasze powołanie jest zakorzenione w śmierci Chrystusa za grzeszników. Śmierć Chrystusa jest zakorzeniona w przeznaczeniu (predestynacji), a przeznaczenie (predestynacja) jest zakorzenione w wybraniu. Kiedy poczujecie, że jesteście wciągnięci w to wielkie, obiektywne, wypracowane przez Boga zbawienie, wiecie, że jesteście umiłowani wszechmocną, wieczną, wybrańczą, predestynującą, zadośćczyniącą, powołującą, uświęcającą, zbawczą miłością. I śpiewasz: „Bóg jest wierny, On tego dokona!”
.


Boży pewny cel dla twojej świętości

Ale nie tylko to, gdyż celem Boga w wybraniu was była wasza świętość. List do Efezjan 1, 4: „(4): Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości” [UBG] (por. 2 Tesaloniczan 2, 13). Wasza świętość jest tak pewna jak wybranie was.

Nie tylko to, ponieważ celem Boga w waszym przeznaczeniu była wasza świętość.

Rzym.8:29 Tych bowiem, których on przedtem znał, tych też przeznaczył, aby stali się podobni do obrazu jego Syna…

Stawanie się jak Jezus jest tak samo pewne, jak Boży cel przeznaczenia (predestynacji). Nie tylko to, albowiem celem Boga w śmierci Jego Syna była wasza świętość.

Efez. 5:25-26 25 Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; 26 Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo;

Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić” — aby uczynić go świętym. Wasze stanie się świętymi jest tak samo pewne, jak Boży niezachwiany cel w śmierci Jego Syna.

Wybierając was, jego celem była wasza świętość. W predestynowaniu was, Jego celem też była wasza świętość. Umierając za was, Jego celem także była wasza świętość. Powołując was, jego celem również była wasza świętość. I tak możemy powiedzieć z Pawłem w wersecie 24, że nie tylko „Ten, który was powołał, jest wierny, On tego dokona — On was uświęci”, ale także: „Ten, który was wybrał, jest wierny, On to uczyni (On tego dokona). Ten, który was przeznaczył, jest wierny, On to uczyni (On tego dokona). Ten, który posłał Swego Syna, aby umarł za was, jest wierny, On to uczyni (On tego dokona).

2 Tes. 2:13 …Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie…

— nie wyłączając uświęcenia. Zbawienie przychodzi poprzez uświęcenie i nie ma innej drogi

Rzym. 6:22 Lecz teraz, uwolnieni od grzechu, gdy staliście się sługami Boga, macie swój pożytek ku uświęceniu, a na końcu życie wieczne.

Mamy wielką i wspaniałą podstawę pewności nie dlatego, że świętość jest zbędna, ale dlatego, że Bóg jest wierny. On to uczyni (On tego dokona).

John Piper

Tłumaczenie Robert Jarosz

Print Friendly, PDF & Email