Obj. 20:1-10

1 I zobaczyłem anioła zstępującego z nieba, mającego klucz do otchłani i wielki łańcuch w ręce. I chwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat.

I wrzucił go do otchłani, zamknął go i opieczętował, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni tysiąc lat. A potem musi być wypuszczony na krótki czas.

Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat.

A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie.

Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat.

A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia.

I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski.

I wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. Zstąpił jednak ogień od Boga z nieba i pochłonął ich.

10 A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie jest bestia i fałszywy prorok. I będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków

Tysiącletnie literalne Królestwo

Mamy tu bardzo ciekawy fragment. Opisuje on czasy tzw. Tysiącletniego Królestwa. Tytułem wstępu opowiem jak w ciągu  wieków był rozumiany ten fragment. Istnieją trzy podstawowe interpretacje, które go wykładają:

  1. AMILENIALIZM – zakłada, że ten fragment to opis okresu od ukrzyżowania Pana Jezusa do momentu Jego powtórnego przyjścia. Innymi słowy Tysiącletnie Królestwo jest symbolem doskonałości, panowania Mesjasza i symboliczne Tysiącletnie Królestwo trwa już dwa tysiące lat. Tą interpretację głoszą Kościół Rzymskokatolicki, Prawosławny i Ewangelicko- Augsburski. Kościoły te głoszą ów okres jako pełnię Bożego panowania.
    .
  2. POSTMILENIALIZM – zakłada, że Tysiącletnie Królestwo dopiero nastąpi, tyle, że najpierw chrześcijanie przejmą władzę nad światem, ewangelia zacznie się rozpowszechniać i dopiero po tysiącu lat przyjdzie Chrystus. Ten pogląd jest głoszony przez część kościołów reformowanych, a także przez wiele kościołów charyzmatycznych i zielonoświątkowych. Pogląd ten nosi nazwę Dominionizmu( chrześcijanie są małymi bogami, którzy poprzez pozytywne wyznawanie mogą proklamować zwycięstwo Chrystusa; mogą przejąć władzę nad światem i panować przez tysiąc lat a dopiero potem będą oczekiwać przyjścia Jezusa Chrystusa na ziemię).
    .
  3. PREMILENIALIZM – zakłada, że Tysiącletnie Królestwo jest literalne i dosłowne. Podobnie jak Postmilenializm tylko z tą różnicą, że najpierw przyjdzie Chrystus na ziemię a dopiero potem będzie Tysiącletnie Królestwo, które będzie dosłownym panowaniem Chrystusa w Jerozolimie przez tysiąc lat z Izraelem na czele. Inne narody będą  poddane Chrystusowi w 1000-letnim Królestwie.

Wszystkie te trzy poglądy  występują  w historii kościoła.


.


Problemy poglądu amilenialnego

Postaram się podważyć pogląd Amilenialny. Istnieją dwie interpretacje wśród chrześcijan  amilenialnych:

  1. Tysiącletnie Królestwo symbolizuje wspomniane dwa tysiące lat historii kościoła. Część uważa, że 1000-letnie Królestwo symbolizuje panowanie świętych w niebie
    .
  2. Tysiącletnie Królestwo symbolizuje panowanie kościoła na ziemi

Aby zastanowić się jak to rozumieć, przytoczę fragment Objawienia aby skupić się na poszczególnych wersetach:

Obj. 20:1-3 1 I zobaczyłem anioła zstępującego z nieba, mającego klucz do otchłani i wielki łańcuch w ręce. 2 I chwycił smoka, węża starodawnego, którym jest diabeł i szatan, i związał go na tysiąc lat. 3 I wrzucił go do otchłani, zamknął go i opieczętował, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni tysiąc lat. A potem musi być wypuszczony na krótki czas

.


Tysiącletnie Królestwo jako symbol panowania świętych na ziemi.

Zajmijmy się świętymi na ziemi. Święci dzisiaj, czyli ludzie wierzący dziś panują. Teraz wyjaśnijmy, że ta interpretacja jest błędna.
.

Związanie szatana

Mamy tu powiedziane wyraźnie, że

„..anioł pochwycił węża starodawnego, smoka, którym jest diabeł i szatan i związał go na tysiąc lat..

Ta interpretacja  zakłada, że w tej chwili szatan jest związany i że kościół panuje. Jest to całkowicie niepoprawne. Spójrzmy na dzisiejszy świat (pornografia, satanizm, morderstwa, gwałty). Widząc to wszystko, ciężko uwierzyć w koncepcję jakoby szatan został już związany. Aby to udowodnić odwołamy się do pewnych fragmentów z Pisma Świętego i zobaczymy czy rzeczywiście świat jest dziś pod panowaniem Chrystusa w znaczeniu związania szatana.

Apostoł Paweł mówi tak:

2 Kor.  4:3-4 A jeśli nasza ewangelia jest zakryta, to jest zakryta dla tych, którzy giną; W których bóg tego świata zaślepił umysły, w niewierzących, aby nie świeciła im światłość chwalebnej ewangelii Chrystusa, który jest obrazem Boga

Widać tu wyraźnie, że szatan zaślepia umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa. Dla kontrastu w Księdze Objawienia 20  jest powiedziane, że szatan zostanie związany na tysiąc lat aby już nie zwodził narodów. Taka interpretacja mówiąc wprost jest kompletnie absurdalna. Jak szatan może być związany skoro może nadal  zwodzić narody aby nie uwierzyły ewangelii?

Część chrześcijan interpretuje to tak:

Faktycznie, szatan zwodzi niewierzących ale chrześcijanie, którzy stali się chrześcijanami już nie mają problemu, bo są w Chrystusie i są  bezpieczni.”

 Otwórzmy 1 List Piotra

1 Piotra 5:6-9 6  Uniżcie się więc pod potężną ręką Boga, aby was wywyższył w odpowiednim czasie. Wszystkie wasze troski przerzućcie na niego, gdyż on troszczy się o was. Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć. Przeciwstawiajcie się mu, mocni w wierze, wiedząc, że te same cierpienia są udziałem waszych braci na świecie

Powyższy fragment ewidentnie pokazuje, że szatan nie tylko ma wpływ na niewierzących, których umysły zaślepia aby światło ewangelii im nie świeciło, ale również mówi, że chrześcijanie będą doświadczać szatańskiego działania w swym życiu, że szatan będzie próbował ich zwodzić. Tak jak mówi werset 8:Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć” – czyli żeby zniszczyć świadectwo chrześcijańskie aby doprowadzić do takiego stanu, że człowiek  wierzący będzie żył w sposób bezbożny i niemoralny.

Z tego tekstu wynika wprost, że szatan może mieć taki wpływ nawet na ludzi wierzących. Mogą oni mieć jakiś okres w swoim życiu, w którym ich życie będzie zaprzeczeniem tego co mówią. Przed tym właśnie ostrzega Apostoł Piotr. Zastanówmy się więc teraz czy fragmenty 1 Piotra 5:6-9 oraz z 2 Kor. 4:3-4 pasuje do związania szatana?

Widzimy, że jest wiele fałszywych nauk w kościołach ewangelicznych, katolickich, prawosławnych czy też protestanckich. Istnieją fałszywi nauczyciele. Widać, że wielu tzw. wierzących czy prawdziwie wierzących odchodzi od wiary, popada w grzech i co za tym idzie, nie widać żeby szatan był związany. Nawet wierzący ulegają jego wpływom. Niewierzący natomiast ewidentnie “mają zasłony”. Większość świata nie chce uznać panowania Chrystusa i świat zwalcza wierzących. Można zauważyć dzisiaj wpływ środowisk lewicowych, promowanie aborcji, eutanazji, homoseksualizmu i innych. Zatem tego faktycznego panowania Chrystusa ewidentnie nie widać. Nie widać panowania kościoła nad światem. Zarówno świat jak i kościół jest w pewnym chaosie. W kościele chrześcijańskim widać wiele fałszywych nauk oraz zwodzicieli. Pseudowierzący a nawet prawdziwie wierzący popadają w przeróżne grzechy czy herezje.

Fragmentu dotyczącego związania szatana nie można inaczej zrozumieć. On odwodzi ludzi od wiary w Chrystusa a nawet wiemy, że w wielu krajach chrześcijanie są prześladowani. Mamy kraje arabskie, Koreę Pónocną, gdzie chrześcijanie umierają za wiarę w Chrystusa (mordy, gwałty) więc zdroworozsądkowo patrząc, nie widać zupełnie aby Królestwo panowało od dwóch tysięcy lat. Taka interpretacja jest absurdalna.
.

Kościół a sąd nad światem

Przejdźmy teraz do  Objawienia wersety 3-6:

Obj. 20:3-6  I wrzucił go do otchłani, zamknął go i opieczętował, aby już nie zwodził narodów, aż się dopełni tysiąc lat. A potem musi być wypuszczony na krótki czas. Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat

Chciałbym poruszyć koncepcję wierzących panujących na ziemi. Wierzący, którzy umarli dla Chrystusa, będą razem z Chrystusem panować przez tysiąc lat. Jeżeli Tysiącletnie Królestwo trwa dzisiaj to nie pasuje to trochę ponieważ właśnie dziś prześladowanie chrześcijan jest największe w historii kościoła. Szacuje się, że corocznie w wyniku prześladowań ginie około 380 000 chrześcijan. W poprzednich wiekach też „lała się krew” wierzących więc ta interpretacja  kompletnie nie pasuje do tekstu z opisu Obj. 20. Jest tu napisane, że wierzącym dano prawo sądu.

W jaki sposób  chrześcijanie dziś mają prawo sądu?

Taka interpretacja w ogóle nie pasuje do kontekstu Obj. 20. Jest tutaj mowa o tym, że wierzący składali świadectwo o Jezusie, głosili Słowo Boże i zostali zabici. Potem maja ożyć i panować z Jezusem przez tysiąc lat a inni umarli nie ożyją aż się dopełni tysiąc lat. Interpretacja, która próbuje ten fragment tłumaczyć jako symbol naszych czasów (1000-letniego Królestwa) zupełnie nie pasuje.

Jest tu mowa o czasie przyszłym, w którym dopiero będą panować.

Apostoł Jan zapisał ewangelię w latach 90-tych I wieku. Kościół już wtedy istniał i jakoś w czasach Apostoła Jana nie panował, później także nie. Były za to prześladowania w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Potem, kiedy (mówiąc metaforycznie) chrześcijaństwo  przejęło władzę w Cesarstwie Rzymskim – od końca IV wieku – nastało duchowe cudzołóstwo z Cesarstwem Rzymskim i wiele kompromisów (między Słowem Bożym a polityką cesarską).

Zatem generalnie rzecz biorąc  taka interpretacja nie pasuje.

Zwróćmy teraz ponownie uwagę na werset 4 Księgi Objawienia 20:

„Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia”.

 O co tu chodzi? Jakie prawo sądu? Otwórzmy Ew. Mateusza:

Mat. 19:28  A Jezus im powiedział: Zaprawdę powiadam wam, że przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie swojej chwały, i wy, którzy poszliście za mną, zasiądziecie na dwunastu tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela

Jeśli ktoś zna dobrze Stary Testament to wie, że od czasów Mojżesza do czasów króla Saula nad Izraelem byli ustanowieni tzw. Sędziowie.  Chodzi tu o władzę administracyjną. Wiemy, że w czasach przed Saulem Izrael nie miał króla tylko Sędziów izraelskich, którzy panowali nad krajem.

 

Lista sędziów izraelskich
Uciskający Lata ucisku Sędzia – Wyzwoliciel Lata pokoju
Mezopotamia 8 lat Othniel 40 lat
Moabici
Ammonici
Amalekici
18 lat Ehud 80 lat
Kananejczycy 20 lat Deborah
Barak
40 lat
Madianici 7 lat Gideon 40 lat
Abimelech
Tola
Jair
3 lata
23 lata
22 lata
Ammonici 18 lat Jefte 6 lat
Ibzan
Elon
Abdon
7 lat
10 lat
8 lat
Filistyni 40 lat Samson 20 lat
Filistyni Eli 40 lat
Filistyni Samuel 20 lat
Całkowity czas sądzenia:
111 lat  Całkowity czas pokoju: 339 lat

Sędziowie niekoniecznie byli faktycznymi sędziami lub starszymi lub władcami, zgodnie z tradycyjnie przyjętym tytułem w starożytnym Izraelu. W rzeczywistości byli bardziej jak lokalni wyzwoliciele, którzy zostali powołani przez Boga, aby przynieść ulgę w ucisku, jaki wywołali wrogowie Izraela.

O co zatem może chodzić w wersecie 28  kiedy mowa jest o 12 pokoleniach Izraela w Mesjańskim Królestwie? Chodzi o sądzenie – nie ostateczne (nie Sąd potępienia) – tylko o kierowanie Izraelem z woli Chrystusa. Tak jak za czasów Sędziów w starożytnym Izraelu. Ta interpretacja wyraźnie potwierdza, że koncepcje panowania kościoła dzisiaj (dziś już kościół panuje tysiąc lat, które to tysiąc lat trwa już dwa tysiące lat) nie wytrzymuje próby krytyki.

Widzimy ewidentnie, że dzisiejszy świat nie ma nic w sobie z Królestwa Chrystusa.

I nie tylko dziś, ale kiedy badamy poprzednie wieki i historię kościoła to wiemy, że  chrześcijanie przez te dwa tysiące lat byli krwawo prześladowani, były wojny religijne nawet pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa (np. wieki XVI-XVIII wojna 30-letnia). Nie widać zatem by to panowanie Chrystusa, że się tak wyrażę, było widoczne.

Interpretacja, która ten tekst próbuje uduchowić i odnieść do nowych czasów, do panowania na ziemi, nie pasuje.
.

Zmartwychwstanie świętych

Zwróćmy uwagę na to co jest powiedziane dalej, końcówka wersetu 4 Ks. Obj. 20

„..I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat”.

Nijak się ma ten fragment do tego czego doświadczamy dzisiaj.
.

Wypuszczenie szatana

Obj. 20:6-8 Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat. A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia. I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski.

Jeżeli dziś jest Tysiącletnie Królestwo, to czego dotyczy ten fragment, że  „szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia”? Widzimy, że w poprzednich wiekach byli sataniści, były gwałty, morderstwa, wojny religijne, prześladowania wierzących. Znów więc ten fragment potwierdza absurdalność tej interpretacji.

Interpretowanie Tysiącletniego Królestwa jako dwa tysiące lat minionej historii kościoła na ziemi po prostu nie pasuje.
.

Atak na święte miasto

Obj. 20:8-9 I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski. I wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. Zstąpił jednak ogień od Boga z nieba i pochłonął ich

Jakie miasto umiłowane będzie zaatakowane? Czy można to rozumieć duchowo, że kościół będzie zaatakowany po dwóch tysiącach lat? Kościół nie panuje na ziemi przez dwa tysiące lat. Przez ten czas kościół  rozsiewał ewangelię Bożą, ludzie się nawracali, ale większa część historii świata ostatnich dwóch tysięcy lat  to historia cierpień, wojen, gwałtów, etc..

Nie da się interpretować tego fragmentu jako panowania Chrystusa przez tysiąc lat, które trwa dwa tysiące lat historii kościoła.
.


Tysiącletnie Królestwo jako symbol panowania świętych w niebie

Druga interpretacja z jaka się spotkałem to taka, ze dwa tysiące lat symbolizuje  panowanie świętych w niebie. Dlaczego taka interpretacja jest bez sensu? Aby to pojąć wystarczy sięgnąć do fragmentów
.

Gwiezdne wojny

Obj. 20:7-10 A gdy się skończy tysiąc lat, szatan zostanie wypuszczony ze swego więzienia. I wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi, Goga i Magoga, by zgromadzić je do bitwy. A ich liczba jest jak piasek morski. I wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane. Zstąpił jednak ogień od Boga z nieba i pochłonął ich. 10 A diabeł, który ich zwodził, został wrzucony do jeziora ognia i siarki, gdzie jest bestia i fałszywy prorok. I będą męczeni we dnie i w nocy na wieki wieków

Taka interpretacja jakoby Tysiącletnie Królestwo miało potrwać dwa tysiące lat, tyle że to 1000-letnie Królestwo trwa w niebie, nie jest rozsądna z bardzo prostego powodu. Ks. Obj. w. 7-10 mówi, że po tysiącu latach będzie wypuszczony szatan i wyjdzie zwieść narody na czterech krańcach ziemi  a nie nieba (!) i zgromadzi je do boju. Gdzie zgromadzi? Na ziemi.

Mowa tu o tym, że : „wyszli na szerokość ziemi, otoczyli obóz świętych i miasto umiłowane”.

Bądźmy rozsądni. Jeśli Tysiącletnie Królestwo symbolizuje świętych bożych w niebie to jak święci na ziemi, (bo tu jest mowa, że  „wyjdzie, aby zwieść narody z czterech krańców ziemi”) mogą zaatakować  świętych w niebie? Jakieś wojska świata mieszkające na ziemi zaatakują świętych w niebie?

Ta interpretacja jest tak absurdalna, że dałbym Oscara za tworzenie takich bajek.

Ten fragment mówi o dosłownym królestwie na ziemi. Nie da się zaatakować świętych w niebie wojskami z ziemi.

Kolejna absurdalna interpretacja. .

Gdyby interpretować ten fragment, że tu chodzi o świętych na ziemi, którzy teraz panują, to nie pasuje. Widzimy, że wierzący mogą być zwodzeni, a niewierzący mają “zasłonę na oczach żeby nie świeciło im światło ewangelii”. Jeżeli natomiast odniesiemy to do świętych w niebie (że oni mieliby  mieć “zasłonę na oczach”, że będą mogli zaatakować tych świętych w niebie) to też nie pasuje. Więc skoro ten fragment (w. 7,8,9) mówi wyraźnie, że ludzie, którzy mieszkaja na ziemi nie mogą zaatakować świętych w niebie, to trzeba  ten fragment przyjąć tak jak on mówi.

Kiedy Chrystus będzie panował na tej ziemi to będzie dosłowne Królestwo Tysiącletnie po powtórnym przyjściu i święci będą mieszkać w Nowej Jerozolimie a ludzie, którzy urodzą się w 1000-letnim Królestwie( kiedy szatan zostanie po tysiącu lat wypuszczony) zaatakują miasto umiłowane, czyli Jerozolimę. Wszelkie interpretacje, które próbują inaczej ten fragment odnieść  albo do świętych na ziemi albo do świętych w niebie i odnieść do nowych czasów, po prostu są absurdalne.
.


Postmilenializm

Jeśli chodzi o interpretację Postmilenializmu w tym sensie, że dopiero nastanie Tysiącletnie Królestwo, to taka interpretacja też jest bezsensowna bo zawsze będzie istniało cierpienie, wojny. Trudno sobie wyobrazić, że można założyć panowanie kościoła bez Chrystusa na ziemi.

Takie interpretacje prowadzą do błędnego założenia, że Bóg ustanowił kościół Chrystusowego by on panował nad światem i żeby urządzał świat po swojemu. Jesteśmy powołani do tego by głosić ewangelię Chrystusa, aby ludzie, którzy Go nie znają mogli doświadczyć Bożej miłości i przebaczenia grzechów oraz nowego narodzenia a nie tego by chrześcijanie panowali nad światem i rządzili nim. Tego typu teorie często są tworzone w kościołach charyzmatycznych czy zielonoświątkowych (dominionizm o którym wspomniałem, mówi, że  chrześcijanie są małymi bogami, którzy mają panować nad światem).
.


Milenializm pierwszego kościoła

Na koniec chciałbym dodać, że wiara w Tysiącletnie Królestwo to nie pogląd, który wziął się znikąd w XIX w. Wiemy, że chrześcijanie w pierwszych wiekach wierzyli, że Chrystus bedzie panował na ziemi przez tysiąc lat po swoim powtórnym przyjściu. Tak mówi przecież Księga Objawienia. Mamy też fragmenty w Starym i Nowym Testamencie, np. Księga Izajasza 11, 40-48, 65, 66; Psalm 72 i wiele innych, które zapowiadają królestwo mesjańskie.

Wiemy, że ten pogląd występował u starożytnych rabinów (pisma z Qumran, pisma starożytnych rabinów, apokryfy Starego i Nowego Testamentu) oraz u Ojców Kościoła z pierwszych wieków (lata 30 – 313) przednicejskich. Generalnie większość chrześcijan od I do IV w. wierzyła w dosłowne Tysiącletnie Królestwo.

Zacytuję fragment z teologa, wchesnochrześcijańskiego apologety Justyna Męczennika, który w “Dialogu z Żydem Tryfonem powiada tak:

Wszkaże już przyznałem Ci, że według zapatrywania mojego i wielu innych, tak niewątpliwie będzie, ale zaznaczyłem też, że istnieje wielu chrześcijan o nauce czystej i bogobojnej, którzy tego mniemania nie podzielają. Mówiłem Ci bowiem, że nie brak także chrześcijan tylko z imienia, którzy w rzeczywistości są bezbożnymi i niegodziwymi heretykami bo głoszą nauki z gruntu bluźniercze, bezbożne i niedorzeczne. Sądzę bowiem, że nie tyle ludzi i nauk ludzkich słuchać należy ile raczej Boga i nauki, które od Niego pochodzą. Jeśli więc spotkacie ludzi, którzy mówia o sobie, że są  chrześcijanami ale tego właśnie nie uznają, którzy co gorsza odważają się bluźnierstwa miotać na Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, otóż ja  i wszyscy chrześcijanie zupełnie prawowierni, my wiemy, że nastąpi i ciała zmartwychwstanie i tysiąclecie w Jerozolimie odbudowanej i upiększonej i powiększonej tak, jak właśnie stwierdzaja prorocy Ezechiel, Izajasz i inni. I u nas pewien mąż imieniem Jan, jeden z Apostołów Chrystusowych  prorokował w Apokalipsie, którą oglądał, że ci co uwierzą w naszego Chrystusa, tysiąc lat spędzą w Jerozolimie, że potem nastąpi powszechne, jednym słowem, wiekuiste i równoczesne wszystkich zmartwychwstanie i Sąd”.

Justyn Męczennik był apologetą chrześcijańskim, który zmarł w 165 roku naszej ery i w “Dialogu z Żydem Tryfonem” wyraźnie stwierdza, że ówczesny kościół chrześcijański w II w. wyznawał jako prawowierną, naukę i wiarę w 1000-letnie panowanie Chrystusa na ziemi po Jego powtórnym przyjściu.

Ta nauka jest nauką apostolską. Tak wierzyli

I wielu wczesnych teologów kościoła jak:

  • Klemens Rzymski, który napisał list do wczesnego Kościoła około A.D. 95; (Jesse Forest Silver, The Lord’s Return (New York: Fleming H. Revell, 1914), s. 58-59.)
    .
  • Ignacy z Antiochii, o którym mówi się, że był uczniem apostołów Jana i Piotra. Tradycja wczesnego kościoła mówi nam, że został rzucony lwom na pożarcie w A.D. 107); (Jesse Forest Silver, The Lord’s Return (New York: Fleming H. Revell, 1914), s. 58-59.)
    .
  • Teofil z Antiochii (A.D. 115-181), który napisał jedną z pierwszych relacji z pierwotnej historii Kościoła; (Silver, The Lord’s Return, s. 62.)
    .
  • Tacjan z Asyrii, który zmarł w A.D. 167; Meliton, biskup z Sardes, który zmarł w A.D. 170;
    .
  • Klemens Aleksandryjski, który był współczesnym Justyna Męczennika; Hipolit, uczeń Ireneusza, zginął śmiercią męczeńską w A.D. 230 za swą wiarę.
    .
  • Wiktoryn, biskup z Petawii, który zmarł w A.D. 303;
    .
  • Metody, Biskup Tyru (Olimpu), zmarł w A.D. 311;
    .
  • Nepos egipski biskup z trzeciego wieku;
    /.
  • Cyprian, biskup Kartaginy zginął śmiercią męczeńską w A.D. 258;
    .
  • Commodianus, chrześcijański historyk, który pisał ok. A.D. 250. (Silver, The Lord’s Return, s. 66-68.)

Ci, którzy byli bezpośrednimi następcami  Apostołów Chrystusa głosili tę naukę, którą dziś nazywamy Premilenializmem czyli wiarę w tysiącletnie panowanie Mesjasza na ziemi.

Nie da się tego fragmentu rozumieć duchowo. Jeżeli uznajemy Biblię jako Słowo Boże  to powinniśmy przyjmować ją tak jak jest napisane, literalnie, bez uduchawiania tekstu Pisma Świetego, nie bawić się w alegoryczne interpretacje.

Wierzymy nauce apostolskiej, nauczaniu chrześcijan pierwszych wieków, którzy bronili panowania Mesjasza na ziemi. Nie próbujmy zatem  tego tekstu przeduchawiać. Trzymajmy się Biblii.

Amen

Michał Głazowski


Zobacz w temacie

Print Friendly, PDF & Email